- Zachęcałabym ją (samotną matkę - przyp. red.) do tego, by próbowała ustabilizować swoją sytuację rodzinną tak, by się na to świadczenie załapać - mówiła Mazurek.

 

- Życzę stabilizacji sytuacji tak, by nie musiały się martwić o swoje jutro, żeby miały partnerów takich, którzy będą wspomagać je w wychowaniu swoich dzieci. Ja wiem, że sytuacja matek samotnie wychowujących jest trudna - dodała.

 

Apel o przeprosiny

 

Ta wypowiedź wywołała oburzenie polityków PO, którzy domagali się od Mazurek, by przeprosiła za słowa o matkach samotnie wychowujących dzieci. - Wypowiedź Beaty Mazurek, w której poucza i mówi, że trzeba sobie ustabilizować życie, jest absolutnie skandaliczna, pogardliwa, niewnikająca w często losowe i życiowe historie. To wypowiedź bezwzględnie arogancka, za którą (Mazurek - przyp. red.) powinna niezwłocznie przeprosić - powiedział poseł PO Paweł Olszewski. Jak dodał, jej słowa były "niezbyt mądre i niekulturalne". - Apelujemy do pani Mazurek, aby niezwłocznie przeprosiła wszystkich, których te słowa dotknęły - kontynuował Olszewski.

 

Z kolei Mariusz Witczak z PO ocenił, że program "Rodzina 500+" ma bardzo wiele wad, zawiera też "bardzo wiele niesprawiedliwości". Podkreslił, że Platforma jest "głęboko poruszona i zbulwersowana" wypowiedzią posłanki Mazurek.

 

"Nie będę przepraszać polityków Platformy"

 

Kilka godzin później dopytywana o tę wypowiedź przez dziennikarzy w Sejmie Mazurek prostowała swoje słowa. - Miałam na myśli to, że życzę wszystkim matkom jak najlepiej - stwierdziła.

 

Rzeczniczka zapytana, czy słowo "przepraszam" padnie, odpowiedziała: - Słyszałam, że o te przeprosiny apelują posłowie Platformy Obywatelskiej. Jeżeli (samotne matki - przyp. red.) czuły się dotknięte w jakikolwiek sposób, to ja te panie oczywiście przepraszam, natomiast nie będę przepraszała polityków Platformy Obywatelskiej za to, co oni robią z nami na arenie międzynarodowej. To jest dopiero nie do przyjęcia - stwierdziła.

 

500 zł nie da wszystkich

 

W poniedziałek rząd przyjął projekt ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, który wprowadza świadczenie wychowawcze 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko, a w przypadku rodzin, których dochód nie przekracza 800 zł na osobę w rodzinie (lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym) - również na pierwsze dziecko. Sejm zajmie się programem we wtorek 9 lutego.

 

Resort rodziny, pracy i polityki społecznej szacuje, że z programu skorzysta 2,7 mln rodzin, a wsparciem zostanie objętych 3,7 mln dzieci.

 

PAP