W 1. i 2. Bundeslidze powtórki można byłoby wykorzystać w niektórych meczach już w przyszłym sezonie, a liga brazylijska podjęłaby się takich prób w ekstraklasie, która ruszy w kwietniu. Angielska federacja  jest entuzjastycznie nastawiona do tego pomysłu. Podczas mistrzostw świata w 2010 roku Anglikom przydałby się wideo sędzia. W meczu 1/8 finału Frank Lampard strzelił wyrównującego gola na 2:2, ale sędzia uznał, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej. Anglicy ostatecznie przegrali 1-4 i odpadli z turnieju. W 1. i 2.

 

Technologia goal-line sprawdziła się

 

IFAB do niedawna miała raczej konserwatywne podejście do futbolu. Twierdzono, że wprowadzanie nowych technologii pozbawia ten sport pierwiastka ludzkiego. W 2012 roku dopuszczono jednak technologię goal-line, która umożliwia sędziom stwierdzenie, czy piłka minęła linię bramki. Niedawno zdecydowano o wdrożeniu goal-line podczas tegorocznych mistrzostw Europy we Francji oraz w Lidze Mistrzów od przyszłego sezonu.

 

12 tys. słów o grze w piłkę nożną

 

Na marcowym kongresie w Cardiff IFAB zdecyduje o przepisie dotyczącym powtórek i wielu innych. Sami działacze mówią o przygotowywanym dokumencie, który ma być skrócony z 22 do 12 tysięcy słów, jako o najbardziej szczegółowym przeglądzie zasad gry w piłkę nożną w historii.

 

Przedyskutowane będą też m.in. możliwość przeprowadzenia dodatkowej zmiany w dogrywce, a także przeciwdziałanie "potrójnej karze", kiedy za faul w polu karnym sędzia dyktuje "jedenastkę", a obrońcy pokazuje czerwoną kartkę, przez którą pauzować musi także w kolejnym meczu.

 

PAP