Do zdarzenia doszło wczoraj przy ul. Siedleckiego w Krakowie, kiedy chłopiec jechał na rowerku obok mamy. Obecnie dziecko przebywa w szpitalu pod opieką psychologów. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Sprawca trafił w ręce policji. Funkcjonariusze miel problem z ustaleniem jego tożsamości. Nie miał przy sobie dokumentów, a kontakt z nim był utrudniony, bo bełkotał.

 

- Zaczął mówić w nierozumiały sposób, nie można tego przypisać do żadnego znanego języka - powiedział rzecznik małopolskiej policji Mariusz Ciarka.

 

Funkcjonariusze czekają na wyniki badania krwi, by sprawdzić, czy nie był pod wpływem środków odurzających.

 

Polsat News