21 stycznia PO zapowiedziała, że jeżeli w ciągu dwóch tygodni praca Trybunału Konstytucyjnego nie zostanie usprawniona, a prezydent Andrzej Duda nie zaprzysięży trzech sędziów Trybunału wskazanych przez poprzedni Sejm zgodnie z konstytucją, to europosłowie Platformy złożą projekt rezolucji PE, wzywającej polski rząd do przestrzegania konstytucji. Termin ultimatum upływa w czwartek.

 

"Poproszono nas, żebyśmy się wstrzymali"

 

Neumann przyznał, że delegacja Platformy, na czele z szefem PO Grzegorzem Schetyną, spotkała się w Strasburgu z przewodniczącym PE Martinem Schulzem, szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem oraz szefem frakcji Europejskiej Partii Ludowej, do której należy PO, Manfredem Weberem.

 

- Rozmawialiśmy z nimi m.in. o projekcie rezolucji PE, proszono nas, żebyśmy wstrzymali się z projektem do czasu raportu Komisji Weneckiej. Zadeklarowaliśmy, że wstrzymamy się, poczekamy, będziemy rozmawiali w przyszłym tygodniu z Komisją Wenecką w Polsce, pokażemy im materiały, poczekamy na raport i dopiero wtedy położymy na stół rezolucję - zapowiedział Neumann.

 

Podkreślił jednocześnie, że Platforma w rozmowach z politykami unijnymi podtrzymała stanowisko, że "jeżeli Komisja Wenecka napisze prawdę o sytuacji wokół TK, a tak będzie, to rezolucja złożona przez PO będzie dyskutowana przez Parlament Europejski".

 

Polski rząd prosi o opinię 

 

Z prośbą o opinię na temat rozwiązań prawnych zawartych w przyjętej przez parlament nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zwrócił się do Komisji Weneckiej 23 grudnia 2015 roku minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Komisja ma wydać opinię w marcu. W dniach 8-9 lutego delegacja Komisji odwiedzi Polskę, by omówić z władzami nowelizację ustawy o TK. Komisja Wenecka jest organem doradczym Rady Europy.

 

PAP