Szef klubu PO Sławomir Neumann powiedział, że jego partia absolutnie sprzeciwia się dokonywaniu zmian w konstytucji w tym momencie. - Sytuację można rozwiązać w prosty sposób: prezydent musi zaprzysiąc trzech sędziów. Nic się nie zmieniło w naszym stanowisko - podkreślił.

 

Projektu nie zamierza też poprzeć Nowoczesna. Zdaniem rzeczniczki tego klubu Kamili Gasiuk-Pihowicz, obecnie jest "zły moment" do wszczynania prac nad zmianą ustawy zasadniczej. - Konstytucję zmienia się w sposób spokojny i wyważony, nie pracuje się nad nią w środku kryzysu - powiedziała Gasiuk-Pihowicz.

 

Projektu nie zamierza poprzeć również PSL. Szef tego klubu Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że słowo "wygaszanie" - zawarte w projekcie w stosunku do kadencji sędziów wybranych przez poprzedni Sejm - "staje się domeną tych ostatnich miesięcy; więcej mamy wygaszania niż budowania, niż tworzenia". - Niestety można chyba postawić znak równości między hasłami dobra zmiana i wygaszanie, wyciszanie - dodał.

 

PiS opowie się za projektem 

 

Poseł PiS Marek Ast powiedział PAP, że jego klub prawdopodobnie poprze skierowanie projektu do nowo powołanej komisji, która zajmie się szczegółowo rozwiązaniami zaproponowanymi przez klub Kukiz'15.

 

Rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek podkreślała, że jej ugrupowanie deklarowało otwartość na propozycje klubu Kukiz'15. - Będziemy prezentować swoje stanowisko, natomiast jakie będą decyzje dotyczące tego projektu, to poczekajmy aż przejdzie pierwsze czytanie i będziemy podejmować decyzje - powiedziała Mazurek na środowej konferencji prasowej w Sejmie. - Nic mi o tym nie wiadomo, żebyśmy nie chcieli porozumienia w sprawie zmiany konstytucji z Kukizem - dodała.

 

 

Projekt konstytucji przewiduje zmiany w TK

 

Pod złożonym w połowie grudnia ub.r. projektem zmian w ustawie zasadniczej podpisali się posłowie klubów Kukiz'15 oraz PiS. Jego pierwsze czytanie ma się odbyć na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się w dniach 9-11 lutego.

 

Projekt przewiduje: wybór sędziów TK kwalifikowaną większością 2/3 głosów, zwiększenie składu TK z 15 do 18 członków oraz badanie zgodności z konstytucją ustawy o TK przez Sąd Najwyższy.

 

W dokumencie znalazł się również zapis mówiący o tym, że kadencja sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przed dniem wejścia w życie tej ustawy wygasa w ciągu 60 dni, w ich miejsce mają zostać powołani nowi sędziowie. Propozycję tę negatywnie oceniła Naczelna Rada Adwokacka. Prezes Rady Andrzej Zwara wezwał Sejm i Senat do "zachowania najdalej idącej rozwagi oraz powstrzymania się przed pochopnymi zmianami konstytucji".

 

PAP