Ze względu na dobro postępowania policja nie podaje szczegółów sprawy. Trwają poszukiwania przestępców.


- Złodzieje musieli dokonać kradzieży szybko i po cichu, bo ani ja, ani moje koleżanki z pracy nic nie zauważyłyśmy - powiedziała serwisowi lokalnemu gwe24.pl ekspedientka ze sklepu sąsiadującego z placówką banku. - W pewnym momencie weszli tylko do nas policjanci, poinformowali nas, że doszło do napadu na bank i zadali kilka pytań. To od nich dowiedziałyśmy się, że takie wydarzenie miało miejsce - dodała.


Nie wiadomo, jaką kwotę pieniędzy udało się zrabować bandytom. Nieoficjalnie mówi się o kilku tysiącach złotych.

 

gwe24.pl