- Zależy (nam - przyp.red.) na tym, żeby Europa miała wiedzę o Polsce. Nie poddamy się PiS-owskiemu szantażowi, żeby nie rozmawiać w Europie o sprawach polskich - powiedział Schetyna po spotkaniu z Schulzem. - My się czujemy częścią Europy, polska polityka jest częścią polityki europejskiej, dlatego będziemy o tym rozmawiać - dodał.

 

"Ta sprawa wróci"

 

Schetyna zaznaczył, że styczniowa debata PE o sytuacji w Polsce nie zamknęła dyskusji na ten temat. Zapowiedział, że sprawa rezolucji o Polsce, którą miał przyjąć PE, została jedynie zawieszona w oczekiwaniu na opinię Komisji Weneckiej Rady Europy o reformie Trybunału Konstytucyjnego. - Ta sprawa absolutnie wróci - powiedział Schetyna.

 

- W Polsce ciągle proces rujnowania polskiej pozycji trwa i nie jest zakończony. Legislacja, która jest szkodliwa dla państwa polskiego, postępuje. Są następne instytucje, którym odbiera się niezależność. Buduje się omnipotencję państwa - ocenił.

 

Zapowiedź rezolucji

 

21 stycznia PO zapowiedziała, że jeżeli w ciągu dwóch tygodni praca Trybunału Konstytucyjnego nie zostanie usprawniona, a prezydent Andrzej Duda nie zaprzysięgnie trzech sędziów TK wskazanych przez poprzedni Sejm zgodnie z konstytucją, to europosłowie Platformy złożą projekt rezolucji PE wzywającej polski rząd do przestrzegania konstytucji.

 

W ubiegły czwartek przewodniczący PE postanowili, że decyzja o tym, czy PE będzie głosować nad ewentualną rezolucją o sytuacji w Polsce, zapadnie dopiero po zakończeniu prac przez Komisję Wenecką Rady Europy w sprawie polskiej reformy TK. Opinia ta ma zostać opublikowana w marcu.

 

PAP