Projekt filmu jest już na stronie internetowej firmy i na stronie bazy danych filmów IMDb. W obu źródłach nosi tytuł "Putin", a w opisie zaznaczono, że obraz znajduje się w fazie opracowania. Jako producent figuruje Mark Damon.

 

Jeden z menedżerów Knightsbridge Entertainment Valeriy Saaryan, reprezentujący interesy firmy w Europie i Azji, potwierdził telewizji Dożd, że praca nad filmem "Putin" trwała cały ostatni rok i obecnie jest zatwierdzana ostateczna wersja scenariusza. Szczegółów Saaryan nie podał, lecz zdradził, że w obsadzie znajduje się kilka gwiazd hollywoodzkich pierwszej wielkości.

 

Polityczny thriller oparty na faktach

 

Według telewizji Dożd, DiCaprio już wstępnie się zgodził na zagranie roli tytułowej w filmie, który - jak utrzymuje przedstawiciel producenta - ma być politycznym thrillerem z faktami z życia i pracy prezydenta Rosji.

 

"Od oficera KGB, premiera do prezydenta. Człowiek-mit. Spojrzenie na życie prywatne i karierę jednego z najbardziej wpływowych ludzi świata" - zaznaczono w opisie projektu.

 

Telewizji Dożd nie udało się skontaktować z oficjalnym przedstawicielem Leonarda DiCaprio. Stacia przypomina, że w styczniu w wywiadzie dla niemieckiego "Welt am Sonntag" DiCaprio powiedział, że z chęcią zagrałby Putina.

 

Zdjęcia mają się rozpocząć wiosną. Film ma być kręcony w Rosji, Ameryce i Europie. Wejście na ekrany zaplanowano na wiosnę 2017 roku.

 

PAP