Według autorów raportu Polska jest nadal klasyfikowana jako kraj "umiarkowanie wolny" gospodarczo. W najnowszym zestawieniu poprawiła się w dziedzinach: praw własności, ograniczenia korupcji, warunków prowadzenia biznesu, polityki monetarnej oraz wolności inwestycyjnej.


- Bardzo dobrze, szczególnie w perspektywie od 1995 roku, jesteśmy oceniani w zakresie otwartości rynku i polityki monetarnej, jednak wiele pracy jest do zrobienia w zakresie wydatków publicznych i rynku pracy. Wyżej od nas plasują się w tym zakresie nasi sąsiedzi: Litwa, Niemcy oraz Czechy – mówi ekspert Warsaw Enterprise Institute Marcin Nowacki, który zaprezentował raport.


Pod względem wolności gospodarczej wśród krajów europejskich w czołówce utrzymują się: Szwajcaria, Irlandia, Estonia i Wielka Brytania. Natomiast pierwsza trójka światowego rankingu to: Hong Kong, Singapur i Nowa Zelandia.

 

Kraje bałtyckie wzorem

 

- Poziom wolności gospodarczej w ogromnej mierze zależy od woli politycznej rządzących. Niech dowodem na to będzie wysoka pozycja takich krajów jak Estonia, Litwa i Łotwa. One miały podobne doświadczenia jak nasz kraj, ale szybciej zrozumiały, że powinnością rządu jest stymulowanie gospodarki, choćby przez usuwanie barier biurokratycznych – podsumował prezes WEI Robert Gwiazdowski.

 

Indeks Wolności Gospodarczej jest tworzony od 1995 roku. W jego tramach ramach analizowane i oceniane są w poszczególnych krajach rządy prawa (prawa własności, poziom korupcji); wielkość sektora publicznego (fiskalizm, wydatki publiczne); efektywność regulacyjna (warunki dla biznesu, polityka pieniężna, rynek pracy) oraz otwartość rynku (handel, inwestycje, finanse).