Na nagraniu widać Kasjanowa i rozmawiającego z nim działacza opozycji Władimira Kara-Murzę juniora. Wcześniej te kadry opublikował portal LifeNews w reportażu o wizycie polityka w Strasburgu, gdzie był on na sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Na Instagramie Kadyrowa na opozycjonistów nałożony jest obraz celownika karabinu, a podpis głosi: "Kasjanow przyjechał do Strasburga po pieniądze dla rosyjskiej opozycji. Kto nie zrozumiał, ten zrozumie".

 

Kasjanow i Kara-Murza ocenili post Kadyrowa jako podżeganie do zabójstwa i zapowiedzieli, że zwrócą się do organów bezpieczeństwa. Kara-Murza powiedział portalowi RBK, że uważa działania Kadyrowa za "skutek bezkarności, która trwa już prawie rok w sprawie zabójstwa (opozycyjnego polityka) Borysa Niemcowa".

 


 

Rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina, Dmitrij Pieskow powiedział agencji TASS, że nie śledzi Instagramu Kadyrowa i nie może w tej sprawie udzielić komentarza.


Opozycjoniści jak zdrajcy


W połowie stycznia służby prasowe Kadyrowa opublikowały jego wypowiedź o tym, że przedstawicieli rosyjskiej pozaparlamentarnej opozycji "należy traktować jak wrogów narodu, jak zdrajców" i należy ich "sądzić z całą surowością za ich wywrotową działalność". Opozycja i obrońcy praw człowieka ocenili te deklaracje jako próbę zastraszenia.


Kasjanow był premierem Rosji w latach 2000-2004. W opozycyjnej partii Parnas (Partii Wolności Narodowej) jego współpracownikiem był Niemcow, zastrzelony w centrum Moskwy 27 lutego 2015 roku. Niemcow był jednym z najgłośniejszych krytyków Putina; zarzucał mu zwłaszcza agresywną politykę wobec Ukrainy.

 

PAP