Do pierwszego zamachu doszło w niedzielę rano w pobliżu granicy ze Strefą Gazy. Funkcjonariusze podróżujący opancerzonym wozem policyjnym zginęli w wyniku eksplozji ładunku wybuchowego.


Drugi zamach miał miejsce w godzinach wieczornych w północnej części półwyspu, w pobliżu miasta Asz-Szajch Zuwajjid. Tam również doszło do eksplozji ładunku wybuchowego zdetonowanego zdalnie przez dżihadystów.


W ciągu trzech lat zginęło kilkuset mundurowych


Siły policyjne oraz wojsko są jednym z najczęstszych celów ataków islamskich terrorystów na północy Egiptu, przede wszystkim na kontrolowanym przez dżihadystów półwyspie Synaj. Władze egipskie oceniają, że od 2013 roku w zamachach, do których dochodziło w tym regionie, zginęło już kilkuset funkcjonariuszy służb porządkowych i żołnierzy.


31 października na półwyspie Synaj rozbił się rosyjski samolot z 224 osobami na pokładzie. Do podłożenia bomby przyznała się działająca na tym obszarze komórka bojowa Państwa Islamskiego.

 

PAP