Wirus Zika, na który nie ma szczepionki, może być przenoszony przez krew. Dotychczas nie potwierdzono, by był przenoszony także drogą płciową.


Obecność wirusa stwierdzono ostatnio w ok. 20 krajach, a największe ogniska odnotowano w Brazylii, Kolumbii, Salwadorze, Panamie i Republice Zielonego Przylądka. W poniedziałek Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmowała, iż oczekuje się, że wirus rozprzestrzeni się na wszystkie kraje Ameryki, oprócz Kanady i Chile.

 

Najbardziej dotkniętym państwem jest Brazylia, gdzie od października ub.r. wykryto 3,9 tys. przypadków małogłowia u niemowląt i 49 zgonów niemowląt, które miały wady wrodzone. W pięciu przypadkach potwierdzono obecność wirusa Zika.


Wirus dotarł już do Europy


W piątek rzeczniczka niemieckiego ministerstwa zdrowia poinformowała, że między październikiem zeszłego roku a styczniem 2016 r. zdiagnozowano na terenie Niemiec pięć przypadków zarażeń wirusem Zika.


W ostatnich dniach pojawiły się także doniesienia o stwierdzeniu obecności tego wirusa u europejskich turystów, którzy przebywali w Ameryce Południowej; chodzi o trzech Brytyjczyków, 10 Holendrów i jednego Duńczyka.


W piątek prezydent Brazylii Dilma Rousseff ogłosiła ogólnokrajową kampanię przeciwko wirusowi. Przewiduje ona m.in. likwidację rejonów wylęgania się przenoszących wirus moskitów i obejmuje wszystkie federalne placówki oświatowe, ośrodki zdrowia i inne instytucje państwowe. 


Zarażenie przebiega bezobjawowo


Wirus Zika jest roznoszony przez komary z gatunku Aedes aegypti, które przenoszą również dengę i żółtą gorączkę. Zika został wykryty w latach 40. w Afryce, ale teraz rozprzestrzenia się on głównie w krajach Ameryki Łacińskiej. U większości ludzi zarażenie przebiega bezobjawowo, ale u niektórych wywołuje gorączkę i wysypkę. Naukowcy mają jednak coraz więcej dowodów na to, że istnieją związki między mikrocefalią (małogłowiem) u niemowląt a wirusem.


PAP