Policyjna motorówka została zwodowana po godz. 10. - Policjanci wyruszyli w kierunku Obornik, miejscowości oddalonej od Poznania o ok. 30, 40 km - relacjonował reporter Polsat News Stanisław Wryk.

 

Jak dowiedział się reporter od prowadzących poszukiwania, początkowo ekipy skupią się na udrożnieniu miejsc na rzece, które jeszcze są skute lodem, by w poniedziałek można było ponownie wrócić na rzekę motorówkami, na których znajdą się psy potrafiące wyczuć zwłoki. 

 

- Policjanci, choć oficjalnie tego nie mówią, nie ukrywają, że spodziewają się odnaleźć ciało Ewy Tylman - powiedział reporter Polsat News.


Śledczych z Poznania w rozwikłaniu zagadki zniknięcia kobiety wspierają specjaliści z Komendy Głównej Policji w Warszawie.