Policja początkowo nie chciała ujawniać jakichkolwiek szczegółów. - Ten wypadek jest teraz przez nas szczegółowo badany. Analizujemy jak doszło do zdarzenia. Na razie żadnych informacji, poza tą, że doszło do wypadku, w którym policjant doznał obrażeń, przekazać nie możemy - mówił Polsat News kom. Michał Rusak, rzecznik gdyńskiej policji. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.  

 

W sobotę przed południem policja podała dwie hipotezy, które bierze pod uwagę: wypadek przy posługiwaniu się bronią lub próbę samobójczą.

 

- Broń służbowa rannego policjanta została zabezpieczona do badań laboratoryjnych - przyznał kom. Rusak potwierdzając tym samym, że to z broni rannego funkcjonariusza padł strzał.

 

Funkcjonariuszka, która pełniła służbę wspólnie z rannym policjantem w dwuosobowym patrolu, znajduje się pod opieką psychologa. - Nie doznała żadnych obrażeń - dodał kom. Rusak. Jednak stan psychiczny, w jakim się znajduje, nie pozwala na jej przesłuchanie.