Minister przedstawił kierunki polityki zagranicznej rządu. Poinformował, że jej fundamentami będą: zasady suwerenności państw i solidarnej współpracy z partnerami na rzecz osiągania wspólnych celów, prawo międzynarodowe, wartości świata demokratycznego oraz wymiana gospodarcza i wzajemne poznawanie się społeczeństw.

 

Według Waszczykowskiego podstawowymi wyzwaniami w 2016 roku będą "trzy wielkie kryzysy, które dotknęły Europę". Są to według niego: kryzys bezpieczeństwa, kryzys sąsiedztwa oraz kryzys projektu europejskiego.

 

"Rosja zmierza do rewizji pozimnowojennego porządku"


- Najwięcej obaw budzi polityka naszego wielkiego sąsiada na wschodzie, która zmierza do rewizji porządku europejskiego. Rosja zmierza do poszerzania własnej strefy wpływów i rozbudowuje potencjał militarny - powiedział.

 

Jego zdaniem niepokój budzi kryzys bezpieczeństwa Europy, który związany jest m.in. z "dramatycznym pogarszaniem się sytuacji we wschodnim i południowym sąsiedztwie Unii Europejskiej, w tym bezpośrednio u granic Rzeczypospolitej" oraz osłabieniem znaczenia "instytucji powołanych do rozładowywania napięć przez dialog". - Tworzy to grunt sprzyjający polityce siły, która przyniosła tak wiele nieszczęść społeczeństwom europejskim w XX stuleciu - ocenił.

 

Waszczykowski zwrócił w tym kontekście uwagę na budzącą - według niego - najwięcej obaw politykę Rosji, która "zmierza do rewizji pozimnowojennego porządku europejskiego".

 

- Ilustracją tej logiki jest rosyjska agresja przeciw Ukrainie i wojna, która de facto toczy się już w tym kraju drugi rok. Rosja zmierza do poszerzania własnej strefy wpływów i zahamowania transformacji demokratycznej tych państw Europy Wschodniej, które dążą do zbliżenia z Zachodem. Jest to polityka wsparta rozbudową rosyjskiego potencjału militarnego i działaniami hybrydowymi, w tym propagandowymi - mówił szef polskiej dyplomacji.

 

 

"Zaufanie budowane przez konkretne gesty"

 

- Z przykrością muszę stwierdzić, że naiwnością była wiara, którą okazywał kilka lat temu jeden z moich poprzedników, że Rosja hołduje wartościom demokratycznym i zasadom prawa międzynarodowego, postulując zaproszenie jej do NATO - powiedział szef MSZ.

 

Podkreślił, że w interesie Polski i Europy "leżą pragmatyczne stosunki z Rosją". - Nie jest to łatwe, zważywszy na odmienne podejście do stosunków międzynarodowych, które nasi sąsiedzi traktują nie jako sferę współpracy, ale geopolitycznej rywalizacji - ocenił.

 

- Wzajemne zaufanie buduje się przez konkretne gesty. Z polskiego punktu widzenia takimi gestami ze strony Rosji mogą być: rzetelna współpraca w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej, zwrot wraku prezydenckiego samolotu - wymieniał.

 

"Nie będzie zgody na dyskryminowanie Polaków przez państwa UE"

 

- Łączy nas rozumienie ważnych elementów agendy europejskiej i podejście do problemów bezpieczeństwa - podkreślił z kolei Waszczykowski oceniając stosunki z Wielką Brytanią.  Jak mówił, nie będzie jednak zgody na rozwiązania, które skutkowałyby dyskryminacją Polaków w jakimkolwiek państwie UE.

 

- Nie będzie zgody polskich władz na naruszenie jednego z fundamentów Unii, a więc prawa obywateli UE do swobodnego przemieszczania się w UE, również ze względu na znaczenie mobilności pracowniczej dla silnego, jednolitego rynku w ramach globalnej rywalizacji - mówił.

 

Szef MSZ zaznaczył także , że krytyka dokonujących się w Polsce przemian przez niektórych polityków europejskich jest "echem sporu o przyszły kształt Unii". Jak ocenił, "faktycznie spór toczy się bowiem nie tyle o treść tej czy innej ustawy przyjętej przez polski parlament, lecz raczej o zakres ingerencji ze strony instytucji europejskich w wewnętrzne sprawy państw członkowskich".

 

- Innymi słowy chodzi o zakres suwerenności Rzeczypospolitej i innych państw członkowskich. Polska racja stanu jest w tym przypadku jednoznaczna: w interesie Polski leży trwała i mocna suwerenność, harmonijnie wpisująca się w wynikającą z traktatów konstrukcję europejską. Warto, żeby istota tego sporu została powszechnie zrozumiana w Polsce - przekonywał Waszczykowski.

 

Relokacja uchodźców: "Nie uchylamy się"

 

- W kwestii relokacji uchodźców nie uchylamy się od podjętych przez poprzedni rząd zobowiązań. Niezbędnym warunkiem przyjęcia uchodźców w Polsce będzie m.in. pełna weryfikacja tożsamości - stwierdził szef MSZ. Dodał, że  Unia Europejska powinna przede wszystkim odzyskać kontrolę nad przepływem osób przybywających do Europy.

 

Szef MSZ ocenił, że pomoże w tym efektywna ochrona zewnętrznych granic UE. Waszczykowski zapowiedział, że polski rząd będzie analizować propozycje Komisji Europejskiej dot. zarządzania granicami zewnętrznymi UE "przy zachowaniu zasady poszanowania kompetencji państw członkowskich".

 

Waszczykowski uważa, że aby skutecznie przeciwdziałać presji migracyjnej, potrzebna jest właściwie ukierunkowana współpraca z państwami trzecimi, m.in. z Turcją.

 

Mówił, że kryzys migracyjno-uchodźczy stanowi jedno z najpoważniejszych wyzwań dla Polski i Europy. Zaznaczył, że kwestie te będą angażować Polskę zarówno w ujęciu globalnym na forum ONZ, UE i NATO, jak też dwustronnym.

 

Stosunki z Niemcami i USA

 

Waszczykowski powiedział, że  Polska będzie kontynuować przyjazne relacje z Niemcami, "naszym najważniejszym sąsiadem i partnerem gospodarczym".

 

- W tym roku mija 25 lat od podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy między Polską i Republiką Federalną. Jest to dobry czas na pozytywną refleksję o wspólnocie interesów w Europie, gdyż wbrew niektórym opiniom i stereotypom, bardzo wiele nas łączy. Jest to też dobra okazja do małego remanentu spraw sąsiedzkich - mówił szef polskiej dyplomacji.

 

Jak podkreślił, "kontakty polsko-niemieckie, będą miały się jeszcze lepiej, jeśli będzie im towarzyszyć szczerość i otwartość, a nie udawana czasem, powierzchowna koncyliacyjność".

 

Celem Polski jest także dalszy rozwój współpracy w sferze bezpieczeństwa ze Stanami Zjednoczonymi. - Oczekujemy w toku przygotowań do szczytu NATO (w lipcu w Warszawie - red) silnego wsparcia USA na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa flanki wschodniej Sojuszu - mówił  Waszczykowski. Podkreślił, że "rok 2016 to czas przejścia do realizacji polsko-amerykańskiej umowy o tarczy antyrakietowej i rozpoczęcia budowy bazy tarczy antyrakietowej w Redzikowie".

 

 

"Wspieranie suwerenności Ukrainy"

 

Szef MSZ podkreślił, że w interesie Polski leży wspieranie suwerenności Ukrainy i jej integralności terytorialnej. W jego ocenie demokratyczne, stabilne politycznie i gospodarczo państwo ukraińskie jest ważnym elementem porządku i bezpieczeństwa europejskiego, zbudowanego po przemianach ustrojowych lat 1989-1991.

 

- W ciągu ostatnich dwóch lat niepodległość naszego wschodniego sąsiada, jak nigdy wcześniej w ciągu ostatniego ćwierćwiecza, została poddana dotkliwej próbie. Skala presji, nacisku, prób destabilizacji odpowiada zarazem skali wolnościowych i demokratycznych dążeń narodu ukraińskiego. Proeuropejskie reformy, za którymi opowiedziało się ukraińskie społeczeństwo na Euromajdanie, potrzebują wsparcia świata zachodniego oraz aktywnego zaangażowania Polski  - uznał.

 

- Będziemy pomagać Ukrainie, ale jednocześnie będziemy wymagać efektywnego wykorzystania tej pomocy - zapewnił szef MSZ.

Jak podkreślił, od momentu wybuchu konfliktu na Ukrainie Polska przyjmuje coraz więcej obywateli tego kraju. Wskazał na "ich dwukrotny wzrost między 2014 a 2015 rokiem".

 

 

Rozważane placówki w Bagdadzie, Damaszku i Trypolisie

 

- W zależności od rozwoju sytuacji rozważamy wznowienie działalności polskich placówek dyplomatycznych w Bagdadzie, Damaszku i Trypolisie - zapowiedział ministrer. Podkreślił, że "interesy ekonomiczne, a także starania na rzecz uzyskania poparcia dla naszej kandydatury do Rady Bezpieczeństwa ONZ, wymagają zwiększenia aktywności polskiej dyplomacji w Afryce i na Bliskim Wschodzie".

 

Zapowiedział również, że obecny rząd, wykorzystując bliskie relacje "zarówno z władzami izraelskimi, jak i palestyńskimi" będzie wspierać międzynarodowe wysiłki w celu wznowienia dialogu w ramach bliskowschodniego procesu pokojowego.

 

"Reagujcie, gdy szkalowane jest dobre imię Polski"

 

Minister zwrócił się też do Polonii. - Reagujcie zawsze wtedy, kiedy szkalowane jest dobre imię Polski, kiedy przeinaczana czy wręcz zakłamywana jest historia - zaapelował. -  Nie chcemy, by kolejne setki tysięcy Polaków wyjeżdżały z Polski - dodał.

 

Waszczykowski podkreślił,  że dziś, poza granicami Polski, mieszka nawet 20 milionów naszych rodaków lub osób o polskich korzeniach. - Oczywiście, nie chcemy, by kolejne setki tysięcy Polaków wyjeżdżały z Polski w poszukiwaniu swoich życiowych szans, jak to było w ostatnich kilku latach. Chcemy, by to tutaj mieli godne warunki życia - powiedział.

 

PAP