- Należy stanowczo podkreślić, że rozwiązania doraźne jedynie pogłębiają problemy przewoźników. Negocjacje powinny tymczasem doprowadzić do rozwiązań jednoznacznych. Polska jest na nie gotowa i z takimi propozycjami wychodzi - dodał wiceminister.

 

W poniedziałek spotkanie z Rosjanami

 

Na poniedziałek zaplanowano kolejne rozmowy ekspertów polsko-rosyjskiej Komisji Mieszanej ds. międzynarodowych przewozów drogowych - poinformowało Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.


"Strona rosyjska pozytywnie odpowiedziała na dzisiejszy apel wiceministra infrastruktury i budownictwa Jerzego Szmita o podjęcie rozmów na temat zasad wykonywania przewozów drogowych do Federacji Rosyjskiej oraz ustalenia wysokości kontyngentu zezwoleń na 2016 rok" - napisano w komunikacie resortu.

 

Spotkanie odbędzie się w Warszawie, w siedzibie ministerstwa. "Pozytywny wynik tych negocjacji pozwoli na spotkanie wiceministra Szmita z wiceministrem transportu Federacji Rosyjskiej Nikołajem Assaułem, które zostało wstępnie zaplanowane na 2 lutego 2016 r." - dodano w komunikacie.

 

W czwartek w Gdańsku miały się rozpocząć dwudniowe negocjacje polsko-rosyjskiej komisji mieszanej ds. międzynarodowych przewozów drogowych. Miały dotyczyć zasad wykonywania przewozów drogowych oraz wielkości kontyngentu zezwoleń na 2016 rok. Do Gdańska nie przyjechała jednak delegacja rosyjska.

 

- Ministerstwo podtrzymuje gotowość dalszych rozmów ze stroną rosyjską. Naszą intencją jest, aby rozmowy zakończyły się sukcesem, a porozumienie z Rosją zostało podpisane – zaznaczył wiceminister.

 


Spór o liczbę przewozów i rosyjskie przepisy


Obie strony nie mogą się porozumieć co do liczby i rodzaju przewozów w tym roku.  W 2015 roku obowiązywał kontyngent w wysokości 250 tys. zezwoleń podzielonych na trzy kategorie: przewozy tranzytowe, przewozy dwustronne i przewozy do tzw. krajów trzecich.


W grudniu ubiegłego roku w Rosji weszły w życie przepisy nowej ustawy o kontroli przewozów drogowych. Teraz obejmują one niektóre towary produkowane w Polsce, na przykład w firmach zagranicznych. Strona rosyjska traktuje towar wyprodukowany przez zagraniczną filię działającą w Polsce i transportowany do Rosji przez polskiego kierowcę jako przewóz z krajów trzecich, a pozwolenia na tego typu przewóz są bardzo limitowane.


Zdaniem strony polskiej, bez jednoznacznego określenia zasad wykonywania poszczególnych rodzajów przewozów niemożliwa jest dyskusja na temat struktury i wielkości kontyngentu zezwoleń.

 

Przewoźnicy z rządem


Przedstawiciele przewoźników stwierdzili, że w pełni popierają i akceptują stanowisko negocjacyjne resortu infrastruktury, prezentowane podczas rozmów z Rosjanami.
 
- Gra, którą od jakiegoś czasu toczą przedstawiciele rosyjskiego ministerstwa transportu, jak i rosyjskich przewoźników, jest niekorzystna dla gospodarki obu krajów. Rosjanom wydaje się, że metodami administracyjnymi i nieczytelną grą mogą łamać międzynarodowe umowy i utrwalone międzynarodowe praktyki. Doprowadzili do przyjęcia przepisów, które eliminują nas z przewozów do Rosji – powiedział Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

 

- Przepisy rosyjskie odbieramy jako restrykcje dla polskich przewoźników wykonujących transport do Federacji Rosyjskiej. Rosja, poprzez podejmowane działania, dąży do wprowadzenia kolejnych utrudnień administracyjnych. Wierzymy, że Rosjanie podejmą rozmowy i obecną sytuację uda się rozwiązać - dodał Andrzej Bogdanowicz, dyrektor generalny Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego.

 

PAP, polsatnews.pl