W nocy czwartku na piątek w czasie debaty o polityce zagranicznej, minister rolnictwa wyszedł z sali sejmowej i zasnął w tzw. "dolnej palarni". Posłanka PO Kinga Gajewska opublikowała  w mediach społecznościowych film, na którym widać drzemiącego ministra.


- Proszę o przerwę, z prośbą o przebudzenie konstytucyjnego ministra Jurgiela, który spoczywa w dolnej palarni. Zwracam się szczególnie do pani premier: to jest członek pani rządu - powiedziała z sejmowej mównicy Gajewska.

 

 
Minister rolnictwa stwierdził, że przyłapanie go na drzemce było zamierzone. Na pytanie dziennikarzy, przez kogo zamierzone - nie odpowiedział.


Zapytany, czy nie warto zastanowić się nad przełożeniem głosowań na wcześniejsze godziny, stwierdził, że to nie zależy od niego.


Pawłowicz: upokorzyli człowieka przed lewacką gawiedzią


W obronie drzemiącego kolegi stanęła prof. Krystyna Pawłowicz. Posłanka PiS napisała na Facebooku, że szef resortu rolnictwa po całym dniu załatwiania spraw w ministerstwie jedynie chwilę się zdrzemnął, a posłowie PO zrobili mu zdjęcia i "przesłali natychmiast do wszystkich możliwych portali w celu ośmieszenia i upokorzenia ministra rządu PiS".


"Nie spytali, czy poseł dobrze się czuje i czy nie zasłabł" – napisała Pawłowicz. "Najważniejsze było upokorzenie człowieka przed lewacką gawiedzią" - dodała.


"Pamiętajcie wszyscy, w razie kłopotów PO nie pomoże, a upokorzy Was! Jak zasłabniecie, nie sprawdzając przyczyny, doniesie na Was do mediów, że pewnie jesteście pijani, albo na wagarach.  Jak chodzi o >>sort<<, to Prezes J. Kaczyński, jak widać miał rację" - ostrzegła na koniec.

 

  

Pan Minister Krzysztof Jurgiel przed godziną 2 w nocy, po całym dniu załatwiania spraw w Ministerstwie Rolnictwa, w...

Posted by Krystyna Pawłowicz on 29 styczeń 2016