Z danych sejsmicznych i wywiadowczych wynika, że nie był to test kompletnego i w pełni działającego urządzenia nuklearnego, lecz jedynie niektórych jego komponentów, być może detonatorów.

 

Wcześniej w czwartek rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu powiedział, że USA nadal uważają, że Korea Północna nie przeprowadziła testu bomby wodorowej. Także wielu ekspertów wątpi w to, czy Pjongjang mógł dokonać takiego postępu w swoim potencjale nuklearnym.

 

Sankcje przeciwko rządowi w Pjongjang

 

Kolejną próbę z bronią nuklearną natychmiast potępiła Rada Bezpieczeństwa ONZ, która poinformowała także, że przygotuje "dodatkowe kroki" przeciwko Pjongjangowi. Dyplomaci mówią o możliwości wzmocnienia sankcji.

 

Każda z trzech poprzednich prób Korei Płn. - w październiku 2006 roku, maju 2009 roku i lutym 2013 roku - doprowadzała do zaostrzenia międzynarodowych sankcji.

 

Alarmowały m.in. Japonia i Korea Południowa

 

Tymaczasem źródła we władzach Japonii poinformowały w środę o przygotowaniach Korei Północnej do wystrzelenia w ciągu tygodnia pocisku balistycznego. Tokio opierało swoje prognozy m.in. na analizie zdjęć satelitarnych z kilku ostatnich dni.

 

Przygotowania do wystrzelenie pocisku mają być prowadzone na północnym zachodzie Korei Północnej.

 

Korea Południowa zaapelowała w czwartek do Korei Północnej o powstrzymanie się z wystrzeleniem pocisku rakietowego dalekiego zasięgu, ponieważ takie działanie byłoby pogwałceniem rezolucji przyjętych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Według Seulu próba pocisku balistycznego byłaby "śmiertelnym zagrożeniem" dla światowego pokoju i stabilizacji.

 

PAP