Odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje, próbuje udzielić Fundacja Edukacyjna Perspektywa i firma Siemens. W artykule omówiono

pokrótce rezultaty badań przeprowadzonych przez obie instytucje.

 

Na przeszkodzie zatrudnianiu kobiet w branży technologicznej stoi z jednej strony brak odpowiedniej edukacji, z drugiej zaś - stereotypy. Tylko niewielki odsetek dziewcząt podejmuje studia techniczne (inżynierskie - 12 proc., informatyczne - 4 proc.)

 

- Jedną z przyczyn jest to, że 88 proc. maturzystek nikt nigdy nie zachęcał do zainteresowania się technologiami, a 87 proc. nigdy nie zetknęło się z kobietą inżynierką - podkreśla dr Bianka Siwińska z Fundacji Edukacyjna Perspektywa.

 

- Jeśli jednak panie trafiają do politechniki, radzą sobie świetnie. Aż 44 proc. z nich dostaje stypendium za dobre wyniki w nauce. To przeczy stereotypowi, że kobiety nie mają predyspozycji do studiów technicznych - dodaje.

 

"Nie możemy zmarnować tego potencjału"

 

- Im więcej pań zwiąże swą drogę z tymi obszarami gospodarki, ich rola będzie większa na każdym poziomie zarządzania. Tego potencjału nadal jeszcze powszechnie nie doceniamy, ale nie możemy go marnować - twierdzi prezes ds. finansowych w Siemensie Dominika Bettman.

 

"Dla poprawy sytuacji konieczne będzie zwiększenie efektywności nauczania przedmiotów ścisłych w szkołach oraz wdrożenie programów zachęcających do studiowania tych przedmiotów zarówno przez chłopców, jak i dziewczęta" - podsumowuje "Puls Biznesu".

 

PAP