Sprawa "Gęsiarki". Zarzut dla byłego kelnera z Pałacu Prezydenckiego

Polska
Sprawa "Gęsiarki". Zarzut dla byłego kelnera z Pałacu Prezydenckiego
Polsat News

Jarosław G., były kelner z Kancelarii Prezydenta usłyszał zarzut paserstwa w związku ze sprawą kradzieży obrazu "Gęsiarka". - Podejrzany wyjaśnił, że jesienią 2014 r., nabył obraz za kwotę 100 zł pod Halą Mirowską od nieznanego mu mężczyzny. Tego samego dnia obraz ten miał wstawić do lombardu za kwotę 1800 zł - powiedział Przemysław Nowak z warszawskiej prokuratury okręgowej.

- Jarosław G. wyjaśnił, iż nie miał samodzielnego dostępu do pomieszczeń (w Pałacu Prezydenckim - red.), w których znajdował się obraz  - powiedzial prokurator Nowak zaznaczając, że wyjaśnienia podejrzanego będą weryfikowane na dalszym etapie śledztwa. Jarosław G. był wieloletnim kelnerem zatrudnionym w Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta. Umowa z nim została rozwiązana w czerwcu 2015 r.

 

Obraz został zabezpieczony przez policję w październiku 2015 r. w domu aukcyjnym, który w czerwcu go sprzedał. Media podawały, że osoba, która go kupiła na aukcji, zwróciła obraz domowi aukcyjnemu. Wcześniej, w kwietniu, dzieło trafiło do komisu.

 

We wrześniu ówczesna szefowa biura prasowego prezydenta Andrzeja Dudy, Katarzyna Adamiak-Sroczyńska, mówiła wcześniej, że o zgłoszeniu sprawy prokuraturze zdecydowano w związku z informacjami, że na portalu aukcyjnym pojawił się obraz, który przypomina brakujący w zasobach kancelarii obraz "Gęsiarka". - Rama jest podobna, obraz jest podobny. Jednak my dysponujemy jedynie zdjęciem katalogowym. Nie mamy w 100 proc. pewności, że jest to ten sam obraz. Ponieważ jednak znalazł się na aukcji, nie mogliśmy zwlekać z zawiadomieniem prokuratury - tłumaczyła.

 

B. szef kancelarii prezydenta Komorowskiego Jacek Michałowski mówił, że "jeśli kancelaria przeszukała swoje zasoby i nie odnalazła zagubionych przedmiotów, musiała to zgłosić do prokuratury". - Słusznie zrobiła. Jeżeli przedmioty zginęły, to trzeba wszcząć śledztwo - dodał. Jak podkreślił, Kancelaria prezydenta Komorowskiego nie podejmowała żadnych kroków w sprawie, bo miała nadzieję, że zagubione przedmioty się znajdą.

 

Śledztwo w tej sprawie od października 2015 r. prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ. Zawiadomienie złożyła Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy, a sprawa dotyczy kradzieży kilku przedmiotów z Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego, w tym m.in. obrazu "Gęsiarka", innego obrazu, rzeźby oraz miniwieży stereo.

 

PAP

pen/am/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze