W dokumencie dostępnym na stronie Rządowego Centrum Legislacji napisano m.in. że obecny projekt znacząco różni się od przekazanego wcześniej do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Według resortu ministerialne uwagi nie zostały w nim w całości uwzględnione, a Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej nie wyjaśniło przyczyn ich nieuwzględnienia.


MF ma również pretensje o zbyt krótki, bo jednodniowy termin zaopiniowania przepisów. "Uniemożliwia prawidłową analizę i rzetelne zaopiniowanie i może prowadzić do skutków, które teraz nie są do zauważenia" - napisano.


Ministerstwo napisało, że projekt nie może zostać "pozytywnie zaopiniowany" z kilku powodów. Podstawowy to "znaczący wzrost wydatków budżetu państwa". Resort tłumaczy, że koszty prognozowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej różnią się od tych wpisanych do ustawy budżetowej o ponad 200 mln zł.


Resort finansów skrytykował również wyłączenie dochodów uzyskiwanych z tytułu świadczenia wychowawczego z katalogu dochodów warunkujących prawo do świadczeń o charakterze społecznym. Zdaniem ministerstwa prowadzi to do wzrostu kosztów i pogłębi negatywny wpływ na podaż pracy – może spowodować np. że jednemu z rodziców nie będzie się opłacało pracować. MF uważa, że te przepisy powinny zostać wykreślone z projektu ustawy.

 

Pismo zostało przesłane do Kancelarii Premiera dzisiaj rano. Podpisała się pod nim wiceminister Hanna Majszczyk.