WePod, jeden z pierwszych autobusów tego typu, będzie jeździł po holenderskim miasteczku Wageningen. Na razie będzie poruszał się z prędkością zaledwie 8 kilometrów na godzinę, co wynika z troski o bezpieczeństwo.

 

- Pojazd bez kierowcy nigdy nie był używany na drogach publicznych - powiedział dyrektor techniczny z firmy WePod i dodał, że to kamień milowy w dziejach tej technologii. Po zakończeniu testów prędkość autobusu ma wzrosnąć do 25 km/godz., a długość trasy do 6 km. Przejazd stanie się też publicznie dostępny.

 

Będą też autonomiczne ciężarówki


Na świecie trwają testy autonomicznych pojazdów, które wykonują takie firmy, jak Google, Daimler, Volvo i Tesla. - Są tego rodzaju próby na całym świecie, ale to pierwszy raz, gdy pojazd będzie jechał samodzielnie, bez pomocy człowieka, na drodze publicznej - powiedział Iris van Cattenburch z firmy Connekt, zrzeszającej przedsiębiorstwa pracujące nad nowoczesnym transportem publicznym.


WePod został opracowany we współpracy z uniwersytetem technicznym Delft. Koszt projektu to ok. 3 mln euro.


W kwietniu w holenderskim porcie Rotterdam odbędzie się pierwszy test autonomicznej półciężarówki. Pojazdy mają w przyszłości wspomagać transport ładunków.

 

Reuters