Na początku okresu transformacji rodziło się w Polsce ok. 550 tys. dzieci rocznie, a w 2013 już niespełna 370 tys., w tym 23 proc. poza małżeństwami - podał Urząd. Z wyliczeń GUS wynika, że od kilkunastu lat zwiększa się liczba dzieci rodzących się w związkach pozamałżeńskich. O ile na początku lat 90. ubiegłęgo wieku w takich związkach rodziło się ok. 6-7 proc. dzieci, a w 2000 r. ok. 12 proc., to w roku 2013 było ich już ponad 23 proc. To jednak niewiele w porównaniu z innymi krajami UE, w których systematycznie wzrasta ilość takich dzieci. W krajach skandynawskich oraz we Francji, Estonii, Słowenii, Bułgarii i Belgii jest to ponad 50 proc., a w Islandii już 60 proc. Najmniej dzieci pozamałżeńskich rodzi się w Grecji - tylko 7 proc.

 

Dziecko najczęściej po ślubie

 

Nadal jednak blisko 80 proc. dzieci rodzi się w rodzinach tworzonych przez prawnie zawarte związki małżeńskie, przy czym ponad połowa tych dzieci urodziła się w okresie pierwszych trzech lat trwania małżeństwa rodziców.

 

Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku zawierano rocznie ok. 250 tys. nowych związków małżeńskich. W kolejnych latach liczba małżeństw malała aż do 192 tys. w 2002 r., by wzrosnąć do prawie 258 tys. w 2008 r. i ponownie zacząć maleć. W 2013 r. powstało nieco ponad 180 tys. nowych związków małżeńskich - o ponad 23 tys. mniej niż rok wcześniej.

 

Podwyższył się wiek nowożeńców. Obecnie mężczyźni najczęściej żenią się w wieku 29 lat, a kobiety 27. Niezmiennie wśród nowo zawartych związków ok. 82 proc. to małżeństwa pierwsze, tj. panien z kawalerami. Wraz ze wzrostem wieku zawierania małżeństw zmienił się poziom wykształcenia nowożeńców. W 2013 r. aż 47 proc. panien młodych legitymowało się wykształceniem wyższym. W 1990 r. miało je jedynie 4 proc. kobiet biorących ślub.

 

Rozwój coraz popularniejszy

 

Jak wynika z wyliczeń GUS, w ostatnich latach rozpada się w Polsce ponad 200 tys. małżeństw rocznie, w tym około 30 proc. w wyniku rozwodu, a pozostałe prawie 70 proc. w wyniku śmierci współmałżonka. W latach 90. i na początku bieżącego stulecia te proporcje wynosiły niespełna 20 do ponad 80 proc.

 

Od kilkunastu lat notuje się ok. 65 tys. rozwodów rocznie. W 2013 r. orzeczono ich około 66 tys. W 2013 r. na każde 10 tys. istniejących małżeństw 73 rozwiązano orzeczeniem sądu. W ponad dwóch na trzy przypadki o rozwód występuje kobieta. Natomiast orzeczenie rozwodu z winy żony następuje w ok. 3 proc. spraw.

 

PAP