Wydany we wtorek komunikat ONZ informuje, że "specjalny wysłannik ONZ do Syrii Staffan de Mistura wysłał 26 stycznia, zaproszenia do syryjskich uczestników zgodnie z ustaleniami zawartymi w rezolucji Rady Bezpieczeństwa nr 2254 (2015). Rozmowy wewnątrzsyryjskie rozpoczną się 29 stycznia w Genewie". Komunikat nie precyzuje kogo konkretnie zaproszono i ile ugrupowań może wziąć udział w negocjacjach.


Uchwalona 18 grudnia ubiegłego roku przez Radę Bezpieczeństwa rezolucja nr 2254 zobowiązała specjalnego wysłannika ONZ do Syrii "do zaproszenia przedstawicieli syryjskiego rządu i opozycji do podjęcia w trybie pilnym formalnych negocjacji w sprawie procesu zmian politycznych". Rezolucja postulowała również, by rozmowy te rozpoczęły się na początku stycznia, co okazało się niemożliwe.


Opozycja się waha


Reprezentowana w HNC syryjska opozycja wyrażała wątpliwości, czy uda się do Genewy, twierdząc, że USA forsują irańskie i rosyjskie pomysły na rozwiązanie konfliktu, co jest dla niej nie do przyjęcia.


HNC wielokrotnie zapowiadał, że przystąpi do negocjacji tylko wtedy, gdy siły rządowe zaprzestaną bombardowań i zrezygnują z blokowania zajętych przez rebeliantów terenów.


Cytowany przez Reutera zachodni dyplomata powiedział, że do genewskich rozmów nie da się doprowadzić bez uczestnictwa w nich HNC i być może de Mistura ogłosi dodatkowe przedłużenie terminu, by ratować cały proces pokojowy.


Rząd Syrii zadeklarował, że weźmie udział w rozmowach pokojowych.


Rozmowy bez Kurdów


Przywódca kontrolującej znaczne obszary północnej Syrii kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej (PYD) Saleh Muslim oświadczył, że nie otrzymał zaproszenia do Genewy i nic mu nie wiadomo, by jakimkolwiek przedstawicielom Kurdów zaproponowano przybycie tam.


Syryjska arabska opozycja sunnicka uważa, że PYD, która walczy z Państwem Islamskim i korzysta z pomocy wojskowej USA, powinna uczestniczyć w genewskich rozmowach. Sprzeciwia się temu Turcja, traktująca PYD jako ugrupowanie terrorystyczne.

 

PAP