- Platforma nie musi odbudowywać zaufania wyborców, bo te zaufanie ma dosyć duże - komentował sytuację partii Stafen Niesiołowski. Na poparcie argumentu dodał, że PO jest "drugą, lub trzecią siłą".

 

Poseł przyznał, że ostatnie wybory  parlamentarne "były rzeczywiście wyborami, gdzie myśmy nie potrafili odpowiedzieć  na niebywałą agresję PiSu takim językiem, na jaki PiS zasługuje".

 

"Pole dla lewicy"

 

Natomiast Piotr Szumlewicz ze Zjednoczonej Lewicy ocenił, że istnieje pole dla lewicy, która "konsekwentnie krytykowała konglomerat PO – Nowoczesna, jak i ten konglomerat PiS – Kukiz".

 

- Praw kobiet Platforma nigdy nadmiernie nie broniła, praw pracowniczych też nie, uchodźców to nikt w Polsce nie broni i nikt się o nich nie dopomina, praw mniejszości seksualnych podobnie, więc tu wydaje mi się potrzebny jest jakiś zwrot lewicy - dodał Szumlewicz.

 

Polsat News