O przyjeździe w połowie lutego do Polski członków Komisji Weneckiej informował w grudniu rzecznik Rady Europy Daniel Holtgen.  
 
Według gazeta.pl, Komisja wyznaczyła sprawozdawców, którzy przygotują opinię na temat zmian w Trybunale.  Kilku z nich ma zostać w Polsce nawet do 14 lutego. Mają spotkać się z sędziami Trybunału Konstytucyjnego, ministrem sprawiedliwości, Krajową Radą Sądownictwa, prezesem Sądu Najwyższego, marszałkami Sejmu i Senatu.
 
- Przyjęcie pełnej opinii w sprawie zapytania Polski na temat Trybunału Konstytucyjnego jest przewidziane w czasie następnej sesji Komisji Weneckiej w dniach 11-12 marca 2016 r. - informował w grudniu rzecznik Rady Europy Panos Kakaviatos. Jeśli będzie ona negatywna, a Polska nie zechce jej respektować, Bruksela może być zmuszona formalnie potwierdzić łamanie praworządności przez rząd PiS.
 
Ocenią projekty i ustawy
 
Wiceprzewodnicząca Komisji Weneckiej Hanna Suchocka poinformowała, że zasadą jest, iż przyjmując wniosek o opinię Komisja wyznacza sprawozdawców - 5-6 osób - spośród członków Komisji, którzy przygotowują odpowiednią opinię.

 

"Z reguły powiązana jest z tym wizyta studyjna w danym kraju. Regułą bezwzględną jest też to, że członkowie Komisji z danego państwa nigdy nie są wyznaczani na sprawozdawców takiej opinii. Tekst projektu opinii przygotowanej przez sprawozdawców jest następnie dyskutowany i przyjmowany na posiedzeniu plenarnym Komisji Weneckiej" - napisała Suchocka w odpowiedzi na pytania PAP w tej sprawie. Wyjaśniła, że praktyką Komisji jest, że opiniuje zarówno projekty, jak i uchwalone ustawy.

  

Do Polski chce przyjechać też komisarz praw człowieka Rady Europy Nils Muižnieks, który już w listopadzie krytykował polski rząd za przeprowadzaną nowelizację TK. Stwierdził wówczas, że PiS powinien się z niej wycofać.  Na początku stycznia zaapelował również do prezydenta Andrzeja Dudy o niepodpisywanie tzw. ustawy medialnej. "Wzywam prezydenta Polski, by nie podpisywał ustawy o mediach publicznych, oraz apeluję o utrzymanie niezależności telewizji publicznej i radia" - napisał na Twitterze.
 
MSZ prosi o opinię 
 
23 grudnia szef MSZ Witold Waszczykowski zwrócił się do Komisji Weneckiej "z prośbą o opinię na temat zagadnień prawnych będących przedmiotem prac nad nowelizacją ustawy o Trybunale Konstytucyjnym". Komisja na swojej stronie internetowej podała, że Waszczykowski poprosił o opinię "w kwestiach konstytucyjnych zawartych w dwóch propozycjach do nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z 25 czerwca 2015 roku". Tekst zapytania ministra
 
O ocenę reform na Węgrzech kilka lat temu poprosił Komisję węgierski premier Viktor Orbán, i - zwłaszcza na początku swoich rządów - słuchał jej rekomendacji.
 
Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo, znana jako Komisja Wenecka (od siedziby, która mieści się w Wenecji), jest organem doradczym Rady Europy złożonym z niezależnych ekspertów w dziedzinie prawa konstytucyjnego i międzynarodowego, sędziów sądów najwyższych i trybunałów konstytucyjnych państw członkowskich, członków parlamentów narodowych oraz urzędników służby cywilnej. Polske reprezentuje w Komisji Hanna Suchocka. 
 
Rolą Komisji jest udzielanie państwom członkowskim opinii prawnych, a w szczególności wspieranie ich w procesie dostosowywania i udoskonalania prawa i struktur instytucjonalnych do standardów europejskich w obszarze demokracji, praw człowieka i rządów prawa. Komisja zajmuje się także propagowaniem i konsolidowaniem wspólnego dorobku konstytucyjnego państw członkowskich. Komisja działa od 1990 r. Obecnie zrzesza 60 państw członkowskich, z których 47 to państwa członkowie Rady
 
Opinie Komisji - zgodnie z unijnymi regułami - mają być uwzględniane w "procedurze na rzecz umocnienia praworządności", którą Komisja Europejska niedawno objęła Polskę.
 
Debata o Polsce w kwietniu
 
Na "wenecką" opinię czeka Komisja Europejska, która - to pierwszy etap procedury w sprawie Polski - powinna zweryfikować uwagi w kwestii zagrożeń dla praworządności w Warszawie.
 
Wczoraj Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy nie wykluczało wprowadzenia debaty o Polsce do porządku obrad w tym tygodniu. W doraźnym trybie plan obrad można uzupełnić przy poparciu większości dwóch trzecich Zgromadzenia, ale tej w poniedziałek zabrakło - za przeprowadzeniem debaty zagłosowało 98 delegatów, 89 było przeciw, a 14 wstrzymało się od głosu.
 
Jest jednak wysoce prawdopodobne, że Polska - już w zwykłym trybie - zostanie umieszczona w programie obrad w kwietniu. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy jest odrębne od UE i składa się z delegatów parlamentów krajów Rady Europy
 
gazeta.pl, polsatnews.pl, PAP