Krakowianka uporała się z Hiszpanką w godzinę i 22 minuty. W półfinale zmierzy się z liderką światowego rankingu Amerykanką Sereną Williams. Internetowy serwis gazety "Marca" nie szczędził pochwał Radwańskiej.

 

Zostanie trzecią rakietą świata

 

"Od końcówki poprzedniego sezonu Agnieszka Radwańska utrzymuje najlepszą formę ze wszystkich tenisistek. Nie dała żadnych szans Carli Suarez w ćwierćfinale Australian Open. Już teraz Polka może cieszyć się z awansu na trzecie miejsce rankingu WTA, które odbierze Garbine Muguruzie" - napisano.

 

"Radwańska - to było dla Carli Suarez zbyt wiele" - skomentowali z kolei w pierwszym zdaniu relacji dziennikarze hiszpańskiego "Asa".

 

"Elastyczny mur Radwańskiej"

 

"Radwańska zakończyła przygodę Hiszpanki w Melbourne. To, co pomogło Carli Suarez odwrócić losy meczu z Darią Gavrilovą w poprzedniej rundzie, tym razem nie wystarczyło na fenomenalny styl defensywny Polki i na 'elastyczny mur' Radwańskiej" - oceniła gazeta.

 

"As" pokusił się także o barwniejszy opis postawy Polki.

 

"Radwańska poruszała się po placu gry jak tancerka w koronkowej sukni i, tak dryfując nad kortem, doprowadziła do stanu 3:1 w drugim secie. Suarez zdołała odrobić stratę, ale gem na 3:3 był jej ostatnim wygranym w tegorocznej edycji Australian Open. Radwańska poprawiła buty, zmodyfikowała nieco swój precyzyjny balet... i teraz zagra z mistrzynią Sereną" - relacjonowali dziennikarze serwisu as.com.

 

"Obróciła w proch marzenia Hiszpanki"

 

Zdaniem dziennikarzy internetowej wersji dziennika "El Pais", Suarez Navarro nie tyle przegrała, co "zderzyła się" z Radwańską.

 

"Nie bez przyczyny nazywają ją La Profesora. Polka obróciła w proch marzenia Carli Suarez o awansie do półfinału w Australii. Czwarta tenisistka światowego rankingu rozbiła Hiszpankę przekonująco 6:1, 6:3 w zaledwie 82 minuty" - napisano.

 

"Rytm gry godnych najlepszych maratończyków"

 

"W wieku 26 lat Polka osiągnęła pełną dojrzałość tenisową. Trudno wytrącić ją z równowagi - zawsze jest solidna, gra w tym średnio-szybkim rytmie godnym najlepszych maratończyków. Wykorzystywała break-pointy (6 z 12) i popełniała minimalną liczbę błędów - 13" - analizowali hiszpańscy dziennikarze.

 

Radwańska zmierzy się z Sereną Williams w nocy ze środy na czwartek o godzinie pierwszej polskiego czasu. Skład drugiego półfinału nie jest jeszcze znany.

 

PAP