- Będziemy dążyć do ustalenia osób odpowiedzialnych za to zdarzenie - powiedział Patryk Wegner, prokurator rejonowy w Lęborku. Śledczy zabezpieczyli pojazd do badań technicznych. Zostanie przeprowadzona sekcja zwłok dziewczynki. Ewentualne zarzuty mają zostać postawione w ciągu 2-3 tygodni. W sprawie nie przesłuchano dotąd żadnego ze świadków.

 

Jak poinformował polsatnews.pl asp. sztab. Jarosław Juchniewicz z Komendy Powiatowej Policji w Bytowie, do wypadku doszło w sobotę około godziny 14:30 w rejonie miejscowości Kartkowo w województwie pomorskim. Grupa dorosłych z dziećmi spędzała popołudnie na kuligu. W sumie brało w nim udział około 10 osób.


- W kabinie ciągnika rolniczego marki Lamborghini znajdowała się 5-letnia dziewczynka. W czasie jazdy leśną drogą dziecko wypadło z kabiny pod koła ciągnika - wyjaśnił oficer prasowy. Ciągnik prowadził jej ojciec, który był trzeźwy. Dziewczynka zmarła na miejscu. Za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym grozi do ośmiu lat więzienia.

 

polsatnews.pl