- Pamiętajmy, że PiS wygrał nie tylko dzięki żelaznemu elektoratowi, a dzięki nadwyżce. A ta nadwyżka uczęszcza na demonstracje – wytłumaczył Rychard.


Prezydencki minister Krzysztof Szczerski w niedzielę powiedział, że KOD nie jest buntem społecznym, a ludzi w futrach z norek. – Ludzie protestują nie tylko wtedy, gdy mają powody, ale również, gdy mają możliwości – skomentował te słowa profesor. Jednocześnie ocenił, że nie jest to "czymś zupełnie egzotycznym w Polsce".


Polak nie jest ksenofobem


Ruch Kukiz’15 obecnie zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie uchodźców. – Zgodnie z wynikami badań europejskiego sondażu społecznego wychodzi na to, że Polacy wcale nie są tak ksenofobiczni, zamknięci, niechętni wobec osób przyjeżdżających z zagranicy – powiedział Rychard. Dodał, że "to nie jest punkt startu taki zły, jak się wydawało politykom".


- Nie można myśleć tylko o tym, jak przyjmować uchodźców tutaj w Europie, a trzeba robić wszystko, żeby powody, dla których oni do Europy idą, znikały – komentował profesor. Zdaniem Rycharda należy "pomagać im na miejscu, a jednocześnie bronić zewnętrznych granic Unii Europejskiej".

 

Polsat News