Mieszkańcy Góry Kalwarii protestują przeciwko przyjęciu uchodźców

Polska
Mieszkańcy Góry Kalwarii protestują przeciwko przyjęciu uchodźców
Polsat News

Góra Kalwaria pod Warszawą znalazła się na liście miast, do których trafić ma jedna z pierwszych grup uchodźców rozlokowywanych na terenie Unii Europejskiej. Przeciwko tym decyzjom protestowali w niedzielę m.in. mieszkańcy Góry Kalwarii, którzy podkreślają, że już teraz mają problemy z przebywającymi w tym mieście imigrantami.

Poza Warszawą, około 70 pierwszych uchodźców trafi do Białegostoku, Zalesia, Wohynia i Ustronia. Ośrodki wybrane zostały w drodze przetargu przez Urząd do Spraw Cudzoziemców.

 

Dzienny koszt zakwaterowania wyniesie od 40 do 60 złotych. Polska przyjmie osoby, które obecnie przebywają w ośrodkach w Grecji i Włoszech. W najbliższych dniach rozpocznie się sprawdzanie uchodźców pod względem bezpieczeństwa.

 

Bosak: uważamy że ten proces należy powstrzymać

 

- Tu, niedaleko Góry Kalwarii, w Lininie jest ośrodek w którym mają znaleźć się pierwsze grupy uchodźców sprowadzane do Polski przez rząd, pod presją Unii Europejskiej. Lokalna społeczność i organizacje zainicjowali przeciwko temu protest. Mieszkańcy obawiają się większej grupy imigrantów ponieważ już teraz mają problem z tymi, którzy dotychczas w ośrodku w Lininie mieszkali - powiedział Polsat News wiceprezes Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak.

 

Współorganizator Marszów Niepodległości podkreślił, że przyjechał na manifestację po to, "aby wesprzeć ten protest oraz wygłosić przemówienia". - To co dzieje się tutaj w Górze Kalwarii jest elementem szerszej operacji, czyli tzw. relokacji imigrantów nielegalnie przybywających do Grecji czy Włoch. My uważamy, że ten proces jest negatywny i należy go powstrzymać - dodał Bosak.

 

Po raz pierwszy dyskusja o imigrantach w Górze Kalwarii została nagłośniona pół roku temu. Do sieci trafił wówczas film wideo, na którym widać, jak Czeczeńcy z ośrodka w Lininie grożą Ukraińcom i Gruzinom, którzy nie chcą ubierać się zgodnie z zasadami islamu. - Tu jest państwo islamskie – krzyczał jeden z widocznych na filmiku mężczyzn.

 

 

Protestował też m.in. Białystok
 
- Obawiamy się, że będą to islamscy imigranci. Chociaż ze strony urzędu są zapewnienia, że tak nie będzie, to my chcemy pokazać, że jeżeli dojdzie do pomysłu by w Białymstoku lokować islamskich imigrantów, to my się na to nie zgadzamy - powiedział mieszkaniec Białegostoku i poseł Ruchu Kukiz'15, Adam Andruszewicz. 

 

- Uważamy, że takim osobom trzeba pomóc, ale w pierwszej kolejności powinni być to chrześcijanie - uważa Andruszewicz.

 

Polsat News

po/am/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze