Władze kraju odwołały głosowanie ze względów bezpieczeństwa. Po pierwszej turze wyborów doszło do licznych protestów opozycji, która uważa, że wyniki pierwszej tury sfałszowano. Decyzja o odwołaniu jutrzejszego głosowania początkowo wzbudziła entuzjazm protestujących, który jednak zamienił się poźniej w niezadowolenie. W stolicy Haiti doszło do kolejnych starć z policją.

 

Pierwsza tura wyborów odbyła się w październiku. Zwyciężył w niej kandydat na prezydenta popierany przez obecne władze. Opozycja zarzuciła im stałszowanie głosowania i zapowiedziała, że nie weźmie działu w drugiej turze. Haiti jest jednym z najbiedniejszych krajów Półkuli Zachodniej. Od 6 lat zmaga się ze skutkami katastrofalnego trzęsienia ziemi, a od dziesięcioleci z niestabilną sytuacją polityczną.

 

PAP