W rozmowie z Joanną Górską  były prezes Trybunału skomentował czwartkowe spotkanie szefów klubów parlamentarnych z premier Beatą Szydło. - Trudno żeby propozycja PiS mogła być przyjęta, ponieważ w gruncie rzeczy zmierza ona do zmiany konstytucji. A w tej chwili nie powinniśmy jej zmieniać ani nowelizować, bo sytuacja jest bardzo niepewna - powiedział Jerzy Stepień.

 

- Żadna partia poza PiS nigdy nie kwestionowała orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Postępowanie tej partii wskazuje, że chce ona Trybunał nie zniszczyć, ale wydrążyć z niego istotę. Na to wolne społeczeństwo nie powinno się zgodzić - stwierdził Stępień.


Przypomniał wypowiedź swojego poprzednika na stanowisku prezesa TK Andrzeja Zolla, który stwierdził, że "gdyby TK miał być upartyjniony, to lepiej żeby nie było go w ogóle". - Jeżeli z góry układamy się, ilu i czyich będzie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to jest to próba jego zniszczenia - dodał Stępień.

 

"Rozumiem Rzeplińskiego, ale ja bym się tak nie zachowywał"

 

Zdaniem profesora obecnie "z Trybunału próbuje się zrobić zabawkę w grze politycznej". - Oby sam Trybunał Konstytucyjny nie stał się jednym z elementów tej gry, bo to by było najgorsze - powiedział.

 

- Ja rozumiem pana prezesa Rzeplińskiego, ale ja bym się tak nie zachowywał. Rozumiem, że on by chciał wyjść z tego pata, ale sam nawet mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że istnieje wątpliwość, czy ci dwaj wybrani ostatnio sędziowie zostali wskazani legalnie. Na miłość boską, jeżeli mamy sąd obsadzony w taki sposób, że mamy wątpliwości co do jego prawomocności, to ja bym się takiego sądu bał - podsumował Jerzy Stepień.

 

Chodzi o propozycję prof. Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa TK, który w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zapropnował ostatnio, aby zredukować liczbę 18 obecnie wybranych sędziów TK do konstytucyjnej liczby 15. Miałby w tym pomóc prezydent Andrzej Duda poprzez stopniowe zaprzysiężenie trzech sędziów wybranych przez poprzedni Sejm. Zastapiliby oni w TK sędziów, którym wkrótce zakonczy się kadencja. pierwszym z nich jest sędzia Mirosław Granat.

 

Tymczasem PiS proponuje teraz inne - oprotestowane przez opozycję rozwiązanie -  aby to opozycja wskazywała 8 z 15 sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

 

Polsat News