Sophie zażywała tabletki od czerwca ubiegłego roku. Pierwsze objawy choroby pojawiły się dopiero w listopadzie, gdy wróciła z wakacji na Gran Canaria. Miała problemy z poruszaniem się i oddychaniem. Od lekarza pierwszego kontaktu wróciła z inhalatorem.

 

 
Stan 16-latki nie poprawiał się, więc lekarz przepisywał kolejne leki mające pomóc dziewczynie w oddychaniu. Bezskutecznie.


Kilka dni później Sophie obudziła się w nocy i zaalarmowała rodzinę, że nie może oddychać. Trafiła do szpitala. Niestety nastolatki nie udało się uratować.


Wadliwa diagnoza


Sophie zmarła z powodu zatoru płucnego spowodowanego zakrzepicą żył głębokich. Chorobę wywołało zażywanie pigułek antykoncepcyjnych. Lekarz przypisujący nastolatce leki na duszność przyznał, że nie spodziewał się, że może ona cierpieć na tę chorobę. Złą diagnozę tłumaczył brakiem pozostałych symptomów.


Zdiagnozowanie zakrzepicy przy pierwszych objawach mogło uratować  nastolatkę.

 

dailymail.co.uk, mirror.co.uk