- Naszym zdaniem prokuratura powinna być apolityczna, czyli niezależna od polityki, ale też niezależna od władzy wykonawczej - powiedziała podczas obrad Barbara Dolniak (Nowoczesna). Z kolei Robert Kropiwnicki (PO) stwierdził, że o ile decyzja o połączeniu urzędu ministra z szefem prokuratury mieści się w ramach swobodnej decyzji większości sejmowej, to "psucie państwa jest sprawą wszystkich Polaków i przeciw temu protestujemy".

 

Przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz (PiS) odpowiadał opozycji, że prokuratura nie została wpisana do konstytucji, w odróżnieniu od kilku innych instytucji. Jak ocenił, oznacza to, że ustawodawca przewidywał miejsce prokuratury zbliżone do resortu sprawiedliwości.

 

Walka o połączenie funkcji ministra i generalnego prokuratora

 

Bartłomiej Wróblewski (PiS) przypomniał, że połączenie funkcji ministra i szefa prokuratorów było od dawna postulatem jego ugrupowania. - Wiemy, jak zakończyły się wybory, jeśli chodzi o główne założenia, to decyzje podjęli wyborcy - stwierdził.

 

Posłowie Nowoczesnej i PO zgłosili poprawki, zgodnie z którymi m.in. miałby zostać utrzymany rozdział urzędów ministra i szefa prokuratury. Poprawki te - podobnie jak inne dotyczące relacji między prokuratorem prowadzącym śledztwo, a prokuratorami przełożonymi - nie uzyskały poparcia komisji.

 

Różnica zdań między wiceministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym

 

- Ministerstwo jest wielkim orędownikiem nowej ustawy, albowiem pozwoli to doprowadzić do sytuacji, w której prokuratura będzie mogła elastycznie i sprawnie, w celu służenia społeczeństwu, reagować na zagrożenia, które mogą dotknąć Polskę i jej obywateli w przyszłości i w teraźniejszości - odpowiadał na krytykę opozycji wiceminister sprawiedliwości Bogdan Święczkowski.

 

Obecny szef prokuratury Andrzej Seremet, który pzyszedł na posiedzenie komicji, zaznaczył, że kwestia rozdziału funkcji ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego jest decyzją polityczną. - Natomiast prokuratura, według jej zadań, nie jest organem, który ma zapewniać bezpieczeństwo i ład publiczny, od tego jest policja i inne organy - zaznaczył Seremet.


Prokuratura według ustawy zaproponowanej przez PiS
 
Poselska nowelizacja zakłada m.in. ponowne połączenie stanowisk Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości oraz likwidację odrębnej prokuratury wojskowej, daje też więcej praw Prokuratorowi Generalnemu.
 
Prokuratura została uniezależniona od ministerstwa sprawiedliwości w 2009 roku - prokurator generalny Andrzej Seremet zaczął urzędowanie z początkiem kwietnia 2010 roku. Rozdział od początku krytykowało PiS, wskazując, że minister za pośrednictwem prokuratury powinien móc wpływać na politykę karną.
 
"Model funkcjonowania prokuratury obowiązujący od 1 kwietnia 2010 roku w dość powszechnym odczuciu społecznym, ale także w opinii ekspertów nie zdał egzaminu" - napisano w uzasadnieniu projektu. Według autorów nowelizacja "doprowadzi do odzyskania przez osobę kierującą prokuraturą silnej pozycji, zarówno wobec podległych prokuratorów, jak i organów zewnętrznych".

 

Prokurator kieruje bezposrednio


"Prokurator Generalny uzyskuje prawo bezpośredniego kierowania prokuraturą, wydając zarządzenia, wytyczne i polecenia" - zapisano w nowelizacji. Według uzasadnienia Prokurator Generalny "odzyskuje realną władzę nad prokuraturą, z zachowaniem niezależności prokuratora w zakresie prowadzonego śledztwa".
 
W miejsce Prokuratury Generalnej ma być powołana Prokuratura Krajowa. Będzie ona mogła m.in. prowadzić śledztwa w sprawach "o obszernym materiale dowodowym, a także zawiłych pod względem faktycznym lub prawnym".
 
Do Prokuratury Krajowej będą przeniesione - działające obecnie w prokuraturach apelacyjnych - wydziały ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji. Odrębna dziś prokuratura wojskowa staje się częścią prokuratury powszechnej.
 
Projekt wprowadza też zasadę, że Prokurator Generalny sprawuje kontrolę nad czynnościami operacyjno-rozpoznawczymi służb specjalnych poprzez wgląd w materiały zgromadzone w toku tych działań. Prokurator Generalny może też zwrócić się do odpowiednich służb o przeprowadzenie czynności operacyjno-rozpoznawczych, jeżeli pozostawałyby one w bezpośrednim związku z toczącym się śledztwem.

 

PAP, Polsat News