"Mizeria" ukrywał się przed organami ścigania od listopada 2009 r. Był poszukiwany dwoma listami gończymi oraz Europejskim Nakazem Aresztowania w związku z kierowaniem grupą, która sprowadzała do Polski narkotyki.

 

- Szacuje się, że w wyniku działania tej grupy przemycono na teren Polski 300 kg marihuany.  Ponadto mężczyzna najprawdopodobniej odpowie za dostarczenie do Aresztu Śledczego w Lublinie 1,5 kg marihuany oraz 100 gramów amfetaminy, a także za nakłanianie do sfałszowania dowodu osobistego - powiedziała w rozmowie z portalem polsatnews.pl kom. Katarzyna Balcer z Centralnego Biura Śledczego Policji.

 

Karola M. zatrzymali belgijscy policjanci z tzw. "Fast Team", komórki zajmującej się poszukiwaniami najgroźniejszych przestępców. Działali dzięki informacjom zdobytym, przez tzw. łowców cieni, grupy CBŚP która wyszukuje najbardziej poszukiwane osoby.

 

- Karol M.  podejrzewany jest również o to, że podżegał do nakłaniania do uprawiania prostytucji w prowadzonej przez siebie agencji towarzyskiej, która działała na terenie Holandii. 

 

Teraz trwa procedura ekstradycji mężczyzny do Polski.