Bomba została podłożona przez Bractwo Muzułmańskie - wynika z komunikatu egipskiego ministerstwa spraw wewnętrznych.

 

To kolejny w Egipicie incydent, w którym prawdopodobnie udział wzięli dżihadyści. 8 stycznia dwaj napastnicy ranili nożem w hotelu w egipskim kurorcie Hurghada trzech zagranicznych turystów - dwóch z Austrii i jednego Szweda. Poinformowano, że mężczyźni uzbrojeni w noże, a także - według różnych źródeł - w broń palną i pasy z materiałami wybuchowymi, weszli do restauracji hotelu "Bella Vista", znajdującej się na zewnątrz budynku, i zaatakowali turystów. Napastnicy mieli krzyczeć "Allah Akbar".


7 stycznia w Kairze doszło do zamachu na turystów izraelskich. Państwo Islamskie (IS) przyznało, że atak został przeprowadzony przez bojowników tej organizacji w odpowiedzi na wezwanie przywódcy Abu Bakra al-Bagdadiego do obierania za cel Żydów "na całym świecie". Służby bezpieczeństwa przekazały jednak, że turyści byli izraelskimi Arabami. Nikt nie został ranny i według egipskich władz zamach był wymierzony w siły bezpieczeństwa - podała agencja Reutera.


Polskie MSZ wydawało wcześniej ostrzeżenia dla podróżujących do Egiptu w związku z rosnącym tam zagrożeniem terrorystycznym ze strony dżihadystów.

 

Reuters, PAP