- PiS pcha Polskę w kierunku państwa policyjnego, a na dodatek jeszcze populistycznego. Populizm, czyli próba przekupywania przez PiS wybranych grup pieniędzmi ciężko pracujących Polaków oraz przechwytywanie represyjnego aparatu państwa po to, aby wytwarzać zagrożenia w stosunku do bardziej aktywnych ludzi. Trzeba obserwować zagrożenia, żeby je hamować - podkreślił były minister finansów w rozmowie z Bartoszem Kurkiem.


Prof. Balcerowicz zaznaczył, że "cios w banki, to w gruncie rzeczy cios w polską gospodarkę i społeczeństwo". - Banki zapłaciły ogromne miliardy za ogromne straty w SKOK-ach, a to jest polityczne dziecko PiS. Podatek bankowy, to jest podatek na klientów banków - tłumaczył profesor.


"Język PiS przypomina propagandę za komuny"


- Uważam, że premier Szydło mówiła ewidentną nieprawdę w Europie, tak samo jak mówi nieprawdę w Polsce – tak ocenił wczorajsze wystąpienie polskiej premier w Parlamencie Europejskim były wicepremier. - Jeśli ustawa o TK jest zgodna "ze standardami europejskimi", to chciałbym, żeby przedstawiciele PiS wskazali na podobne ustawy, które byłyby przyjęte w UE - powiedział Balcerowicz. - Można było się dowiedzieć także (od premier Szydło w trakcie wystąpienia - red.), że te ruchy wobec mediów publicznych, to jest przywrócenie neutralności - dodał.


- Generalnie to jest takie wrażenie, nie tylko na podstawie tego wystąpienia, że przedstawiciele PiS w szczególny sposób używają języka polskiego. Znaczenia, jakie nadają słowom, są odwrotne w stosunku do tego, co jest normalne. To przypomina propagandę za komuny. Naprawa - to znaczy psucie, naprawiają TK go paraliżując, dobra zmiana, oznacza złą zmianę, czego skutki zaczynamy dostrzegać, przynajmniej jeśli chodzi o opinie i pewne zmiany w gospodarce - podkreślił profesor.

 

Polsat News