W opublikowanej we wtorek styczniowej aktualizacji prognoz World Economic Outlook (WEO) Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) przewiduje, że światowa gospodarka wzrośnie w tym roku o 3,4 proc., a w przyszłym o 3,6 proc., czyli nieco mniej niż szacowano dotychczas. W październikowym WEO Fundusz prognozował PKB o 0,2 pkt proc. wyższy zarówno w tym, jak i przyszłym roku.

 

Jak napisano w komunikacie, ta rewizja w dół odzwierciedla m.in. słabsze przyspieszenie we wschodzących gospodarkach, które "doświadczają rosnących wyzwań". W tym kontekście MFW wskazuje zwłaszcza na dalsze spowolnienie i przebalansowania w Chinach, niższe ceny energii i innych surowców oraz stopniowe zaostrzanie polityki pieniężnej Stanów Zjednoczonych.

 

Polski "koszyk" stabilny

 

Prognoza dla koszyka rozwijających się gospodarek europejskich, do którego należy m.in. Polska, to 3,1 proc. na 2016 rok (o 0,1 pkt proc. więcej niż w październikowej prognozie) oraz 3,4 proc. na 2017 rok (bez zmian).

 

MFW szacuje, że wzrost gospodarki chińskiej spowolni (z 6,9 proc. w 2015 roku do 6,3 proc. w 2016 roku i 6,0 proc. w 2017 roku), a Brazylia pozostanie w tym roku w spowodowanej polityczną niepewnością recesji (- 3,5 proc.). Zgodnie z prognozą MFW w tym roku skurczy się także gospodarka Rosji (- 1,0 proc.), wciąż dostosowując się do niskich cen ropy i zachodnich sankcji, ale w 2017 roku powinna wzrosnąć (o 1,0 proc.).

 

Wśród kluczowych czynników, które mogą wywołać jeszcze niższy niż prognozowano globalny wzrost, autorzy aktualizacji WEO wymieniają ostrzejsze niż się oczekuje osłabienie w Chinach, dalszy wzrost wartości dolara czy niższe ceny surowców, które mogłyby zaszkodzić perspektywom biedniejszych gospodarek rozwijających się.

 

Z drugiej strony, zauważa MFW, ostatni spadek cen ropy naftowej może być silnym impulsem dla popytu w krajach importujących ropę.

Inny wskazywanym przez MFW ryzykiem jest eskalacja trwających w różnych regionach świata geopolitycznych napięć, które mogłyby podważyć zaufanie i zakłócić światowy handel, przepływ finansów czy turystykę.

 

"Wyboista droga" rynków wschodzących

 

- Ten rok będzie rokiem wielkich wyzwań i decydenci powinni myśleć o sposobach wzmocnienia krótkoterminowej odporności - powiedział dyrektor ds. badań w MFW Maurice Obstfeld. Jak dodał, "wyboista droga" może w tym roku grozić zwłaszcza wschodzącym i rozwijającym się gospodarkom.

 

MFW prognozuje, że wzrost w gospodarkach rozwiniętych będzie "skromny"; przyspieszy z 1,9 proc. w 2015 roku do 2,1 proc. w 2016 roku, pozostając na tym samym poziomie także w roku 2017. Prognoza wzrostu PKB w USA w tym i przyszłym roku to 2,6 proc, a w strefie euro 1,7 proc., także w tym i przyszłym roku.

 

Z kolei prognoza wzrostu gospodarczego dla rynków wschodzących na ten rok to 4,3 proc. oraz 4,7 proc. w 2017 roku.

 

PAP