Lee napisał na Instagramie, że "nie może poprzeć liliowo białej" ceremonii. To kolejny artysta, który zrezygnował z uczestniczenia w tegorocznej ceremonii rozdania nagród. Z tego samego powodu w gali nie weźmie udziału czarnoskóra aktorka Jada Pinkett Smith, żona jednego z gwiazdorów Hollywood Willa Smitha. Smith nie zdołał uzyskać nominacji do Oscara - na którą liczył - za rolę w filmie "Wstrząs" (Concussion).

 

"Błaganie o uznanie, lub nawet proszenie o nie, narusza godność i zmniejsza wpływy. A my jesteśmy godnymi i wpływowymi ludźmi" - powiedziała Pinkett Smith w przesłaniu wideo umieszczonym na Facebooku.

 

Apele o bojkot gali Oscarów pojawiły się już w ubiegłym roku, ale Spike Lee i Pinkett Smith zostali pierwszymi znanymi osobistościami, które postanowiły w praktyce zastosować go.

 

W środowisku filmowym podkreśla się, że Lee i Pinkett Smith ogłosili zamiar bojkotu Oscarów w przypadającym w poniedziałek "Dniu Martina Luthera Kinga jr", zamordowanego w kwietniu 1968 r. przywódcy walki Murzynów amerykańskich o prawa obywatelskie.

 

PAP