Jak twierdzą przedstawiciele lokalnych władz, szklany twór tak naprawdę  ma być swoistym hołdem oddanym kobietom, którym amputowano stopy. Chodzi o chorobę, z którą przed laty zmagał się Tajwan, powodowaną piciem wody o przekroczonym stężeniu arsenu. Lokalna historia głosi bowiem, że w 1960 roku pochodząca z tego regionu 24-latka w wyniku ciężkiego schorzenia straciła obie stopy. Właśnie z tego powodu musiała zapomnieć o zamążpójściu i resztę życia spędziła w kościele.

 

W ten sposób budynek za 700 tysięcy dolarów nazwano "kościołem", a niebieska szpilka już stała się atrakcją turystyczną.

 

Uroczyste otwarcie wybudowanego w dwa miesiące "kościoła” zaplanowano jeszcze przed chińskim nowym rokiem, czyli przed 8 lutego.

 

PAP