Stanisław Szwed spotkał się z przedstawicielami samorządów i organizacji pozarządowych, by rozmawiać o programie "Rodzina 500 plus". - Chcemy, aby ten program jak najszybciej został wdrożony w życie, ale również chcemy, aby był on bardzo szeroko skonsultowany - zaznaczył.

 

Wyjaśnił, że już w trakcie konsultacji w projekcie programu dokonano "jednej zasadniczej zmiany dotyczącej zaliczania do dochodu" kwoty 500 zł. Zgodnie ze zmianą kwota ta nie będzie się wliczała do dochodu np. uprawniającego do wypłaty zasiłków z pomocy społecznej czy z funduszu alimentacyjnego.

 

We Wrocławiu program konsultował również wiceminister rodziny Bartosz Marczuk. Po spotkaniu z organizacjami pozarządowymi i samorządami oświadczył, że kwestia zaliczania świadczenia 500 zł do dochodu uprawniającego o ubieganie się o inne świadczenia socjalne "jest jedną z najczęściej podnoszonych w trakcie konsultacji". - Pytają o to pracownicy socjalni, gminni urzędnicy z MOPS - powiedział.

 

Kryterium dochodowe tylko przy pierwszym dziecku

 

Stanisław Szwed powiedział w Opolu, że świadczenie w kwocie 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko ma być wypłacane bez żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o kryteria dochodowe. W przypadku pierwszego dziecka ma być kryterium dochodowe w wysokości 800 zł netto, a przy dziecku niepełnosprawnym - 1200 zł.

 

Szwed podkreślił, że program "Rodzina 500 plus" ma wspierać rodziny i poprawić sytuację demograficzną w Polsce, która "dzisiaj jest katastrofalna". Zaznaczył, że ma nadzieję, iż wsparcie rodzin pomoże zatrzymać niekorzystne procesy demograficzne i poprawić wskaźnik dzietności. Mówił, że ma nadzieję, iż program w ciągu najbliższych 10 lat pozwoli na wzrost wskaźnika dzietności przynajmniej do poziomu 1,7 (obecnie według PwC współczynnik dzietności w Polsce to 1,29).

 

"Zatrzymać zapaść demograficzną"

 

 - To nie jest jeszcze sytuacja idealna, bo aby była zastępowalność pokoleń, to trzeba, by ten wskaźnik był na poziomie 2 lub 2,1. Ale jest szansa, byśmy wtedy w znakomity sposób zatrzymali zapaść demograficzną - dodał Szwed.

 

Poinformował jednocześnie, że według wyliczeń program "Rodzina 500 plus" będzie dotyczył 2,7 mln rodzin w Polsce i obejmie 3,7 mln dzieci.

 

Minimum formalności przy ubieganiu się o świadczenie

 

Szwed podkreślił, że rządowi zależy, by program był "bardzo mocno uproszczony". W przypadku świadczeń na drugie i kolejne dziecko trzeba będzie tylko złożyć wniosek; w przypadku ubiegania się o świadczenie na pierwsze dziecko potrzebne będzie także oświadczenie o dochodach.

 

Wnioski - jak mówił Szwed - będzie można składać na papierze lub elektronicznie. Dodał, że pierwszy wniosek składany już w tym roku będzie obejmował okres do 30 września 2017 r. Potem trzeba je będzie ponawiać co roku. W przyszłym roku wnioski będzie można składać od sierpnia do końca września, by od października świadczenia mogły być wypłacane.

 

Rodzina zdecyduje, na co wydać pieniądze

 

Zaznaczył, że zdaniem rządu najlepszym rozwiązaniem jest, aby to rodzina podejmowała decyzje, jak te środki wydać. Dodał jednak, że wprowadzono także zapis - na wypadek "skrajnych przypadków", w których środki z programu byłyby wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem, np. na alkohol. - Będzie można np. przeprowadzić wywiad środowiskowy i sprawdzić, czy pieniądze są dobrze adresowane i wydawane - oznajmił. Gdyby pieniądze były źle wydawane, to świadczenie będzie mogło być zamienione na rzeczowe.

 

Wiceminister poinformował, że "jeżeli nic się wyjątkowego nie wydarzy", to program ma zacząć funkcjonować od 1 kwietnia. Na jego realizację w tegorocznym budżecie zapisano 17 mld zł, a w przyszłorocznym mają być zapewnione ponad 22 mld zł.

 

"Rodzina 500 plus" zakłada przekazywanie nieopodatkowanych 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko w rodzinie, bez dodatkowych warunków. Rodziny o niskich dochodach otrzymać mają wsparcie także na pierwsze dziecko. Uwagi do projektu można zgłaszać do 22 stycznia.

 

PAP