W środę z lotniska wystartuje samolot do Berlina. Władze samorządu województwa warmińsko-mazurskiego, Regionalnej Organizacji Turystycznej oraz portu lotniczego zorganizują tam konferencję, podczas której będą promować lotnisko w Szymanach oraz potencjał gospodarczy i turystyczny regionu. Rejsem powrotnym do Szyman przylecą dziennikarze i touroperatorzy niemieccy, by poznać walory turystyczne Mazur. Od czwartku z regularnych połączeń do Berlina i Krakowa będą mogli korzystać już pasażerowie.

 

Szymany liczą na 0,5 mln pasażerów

 

W czerwcu 2015 roku spółka zarządzająca portem informowała, że w pierwszych latach z lotniska skorzystać ma od 100 tys. do 200 tys. pasażerów rocznie, a samoloty będą latać m.in. do Oslo, Londynu i Zagłębia Ruhry.

 

Przytaczano wówczas badania dotyczące potencjału lotniska, z których wynikało, iż około 66 proc. pasażerów (ok. pół miliona osób) z Warmii i Mazur, którzy korzystają obecnie z lotnisk w Gdańsku i Modlinie, zadeklarowało iż będzie latać z Szyman, gdy port zostanie uruchomiony. Z badań wynika, iż najbardziej zainteresowani korzystaniem z portu będą pasażerowie, którzy mogą wydać na bilet w jedną stronę od 300 do 600 zł.

 

Samorząd będzie dopłacał 5 mln zł rocznie

 

W czerwcu samorząd województwa warmińsko-mazurskiego informował, że przez pierwsze lata będzie dopłacać do działalności operacyjnej lotniska minimum 5 mln zł rocznie.

 

Regionalny port Olsztyn-Mazury powstał w miejscu dawnego lotniska wojskowego. Inwestycja kosztowała 204 mln zł, z czego 121 mln zł to dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

 

Lotnisko w Szymanach od 1996 r. na mocy decyzji ministra obrony narodowej służyło potrzebom lotnictwa cywilnego. W latach 1998-2003 liczba operacji lotniczych wahała się od 180 do 928 rocznie. Rok 2003 był ostatnim, kiedy lotnisko obsługiwało regularne połączenia.

 

A tak lotnisko powstawało:

 

 

PAP