Wyznaczenie gwiazdozbioru poświęconego brytyjskiemu artyście to wspólna inicjatywa stacji radiowej Studio Brussels oraz astronomów z obserwatorium MIRA w Stanach Zjednoczonych.

 

- Nie było łatwo wybrać odpowiednie gwiazdy - powiedział Philippe Mollet z MIRA. - Studio Brussels poprosiło nas o znalezienie unikalnego miejsca w galaktyce - dodał.

 

- W nawiązaniu do różnych albumów, wybraliśmy siedem gwiazd: Sigma librae, Spica, Alpha Virginis, Zeta Centauri, SAA 204 132 oraz Beta Sigma Octantis Trianguli Australis - kontynuował Mollet.

 

Konstelacja odzwierciedla piorun, który Bowie miał namalowany na swojej twarzy na okładce albumu "Aladdin Sane". Jest to także część projektu Stardust for Bowie (pył gwiazdny dla Bowiego), w ramach którego fani za pomocją aplikacji Google Sky udostępniają swoje ulubione piosenki artysty i umieszczają je na wirtualnej wersji konstelacji. Dodają też własne adnotacje.

 

 

Przegrał walkę z rakiem

 

Brytyjski piosenkarz przegrał półtoraroczną walkę z rakiem i zmarł 10 stycznia, dwa dni po swoich urodzinach, w które wydał najnowszą płytę. Miał 69 lat.

 

O śmierci artysty poinformowano na oficjalnym profilu na Facebooku. Według oświadczenia Bowie odszedł "w spokoju, otoczony przez rodzinę". Poproszono także o uszanowanie prywatnosci jego najbliższych w czasie żałoby.

 

Bowie był uważany za jednego z najważniejszych muzyków w historii. Magazyn "Rolling Stone" umieścił go na 39. miejscu najwybitniejszych artystów muzycznych wszech czasów i na 23. pozycji wśród piosenkarzy. Utwór "Heroes" z kolei trafił na 46. miejsce listy 500 najważniejszych piosenek w historii.

 

independent.co.uk