Tym zwycięstwem młodsza z sióstr Williams uspokoiła swoich kibiców. Po niespodziewanej porażce w półfinale US Open przedwcześnie zakończyła poprzedni sezon. Na początku stycznia z kolei skreczowała podczas Pucharu Hopmana z powodu kontuzji kolana.

 

Spotkanie z Giorgi trwało godzinę i 45 minut. Giorgi nieco pomogła przeciwniczce - zanotowała aż 12 podwójnych błędów i 32 niewymuszone.

 

Williams dość szybko przełamała dwukrotnie 36. na światowej liście Giorgi i objęła prowadzenie 4:1. Po chwili jednak pozwoliła niżej notowanej rywalce na "breaka", a gdy Włoszka utrzymała podanie, to przewaga liderki rankingu WTA zmalała do jednego gema. Końcówka tej partii należała już jednak do Amerykanki.

 

W drugiej odsłonie walka przez dłuższy czas była wyrównana. Na początku zawodniczka z Italii, finalistka dwóch ostatnich edycji turnieju WTA w Katowicach, cztery razy wybroniła się przed przełamaniem. Nie udało jej się jednak tego powtórzyć przy stanie 5:5. W 12. gemie Williams nie straciła nawet punktu i zapewniła sobie awans do drugiej rundy. Dwa poprzednie pojedynki tych tenisistek także bez straty seta wygrała słynna zawodniczka z USA.

 

W kolejnej fazie zmagań Amerykanka zmierzy się z Jeleną Ostapenko z Łotwy lub Su-Wei Hsieh z Tajwanu.

 

Amerykanka walczy obecnie o 22. tytuł wielkoszlemowy. W rozgrywanym na twardych kortach Australian Open triumfowała sześć razy (2003, 2005, 2007, 2009-10 i 2015).

 

Nole po 6. zwycięstwo w Melbourne

 

Najwyżej rozstawiony z tenisistów Novak Djokovic także bez większych kłopotów awansował do drugiej rundy wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Serb pokonał w Melbourne Hyeona Chunga z Korei Południowej 6:3, 6:2, 6:4.

 

Zajmujący 52. miejsce w rankingu ATP Chung jest chwalony przez ekspertów za szybkie postępy, ale w pojedynku z Djokovicem - mimo ambitnej walki - nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Mecz trwał godzinę i 55 minut.

 

Lidera światowej listy w następnej kolejności czeka konfrontacja z Chorwatem Ivanem Dodigiem lub Francuzem Quentinem Halysem.
         
28-letni Serb jest jedynym tenisistą w Open Erze (liczonej od 1968 roku), któremu udało się wygrać trzy kolejne edycje Australian Open (2011-13). Jego serię 25 kolejnych zwycięstw w tej imprezie przerwała porażka z 2014 roku w ćwierćfinale ze Szwajcarem Stanem Wawrinką, późniejszym triumfatorem.

 

Łącznie triumfował w Melbourne pięciokrotnie. Po raz pierwszy z sukcesu w tym turnieju cieszył się w 2008 roku, a ostatnio w poprzednim sezonie.

 

PAP