Samobójczy zamach miał miejsce w domu należącym do Obaidullaha Shinwariego, członka  lokalnego zgromadzenia prowincji Nangarhar, podczas świętowania powrotu jego syna, który był więziony przez talibów. Syn zginął w tym ataku, a jego ojciec został ranny.

 

Dom polityka położony jest niedaleko pakistańskiego konsulatu w Dżalalabadzie, przed którym w środę doszło do samobójczego zamachu. W wybuchu zginęło w nim sześć osób.

  

- 11 osób poniosło śmierć, a 14 zostało rannych - powiedział agencji AFP Zabiullah Zemarai, członek lokalnego zgromadzenia prowincji Nangarhar, której Dżalalabad jest stolicą.

  

Był to już kolejny atak, do którego dochodzi w czasie, gdy podejmowane są wysiłki w sprawie wznowienia rozmów pokojowych z talibami.

 

W prowincji Nangarhar działają różne ugrupowania rebelianckie i przestępcze szajki korzystające z bliskości granicy z Pakistanem. Obecna jest także dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie (IS). Talibowie nasilili tam zamachy, odkąd siły międzynarodowe w 2014 r. zakończyły działania bojowe w Afganistanie.

 

PAP