Według źródeł we władzach USA cytowanych przez agencję Reutera, administracja prezydenta Baracka Obamy zwlekała z ogłoszeniem nowych sankcji od końca grudnia ze względu na prowadzone w tym czasie intensywne negocjacje z Iranem w sprawie jego programu atomowego i wymiany więźniów, w tym korespondenta "Washington Post" w Teheranie Jasona Rezaiana.


Na czarnej liście amerykańskich władz znalazła się firma Mabrooka Trading z siedzibą w Dubaju oraz jej szef Hossein Pournaghshband za pomoc udzieloną Iranowi w produkcji włókna węglowego dla programu rakietowego. Instytucje finansowe i przedsiębiorstwa mają zakaz handlowania z podmiotami umieszczonymi na amerykańskiej liście.


"Iran wciąż wspiera terroryzm"


- Irański program pocisków balistycznych stanowi znaczące zagrożenie dla bezpieczeństwa regionu i świata - podkreślił podsekretarz ds. terroryzmu i wywiadu finansowego Adam Szubin dodając, że program ten "będzie nadal objęty międzynarodowymi sankcjami". - Iran wciąż wspiera terroryzm, destabilizuje region, narusza prawa człowieka i realizuje program pocisków balistycznych - oświadczył Szubin.


10 października 2015 roku Iran przeprowadził próbę pocisku rakietowego średniego zasięgu Emad, który zdolny jest do przenoszenia głowicy jądrowej. Zdaniem USA miesiąc później Iran przeprowadził kolejny test.


Oenzetowski panel ekspertów uznał to za naruszenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ z 2010 roku, która zakazuje Iranowi prób z pociskami balistycznymi i miała pozostać w mocy do czasu wdrożenia porozumienia atomowego. Zgodnie z późniejszą rezolucją uchwaloną 20 lipca Iran miał powstrzymać się od prac nad pociskami balistycznymi zdolnymi przenosić bron jądrową przez okres do ośmiu lat.


Pod koniec grudnia prezydent Iranu Hasan Rowhani polecił ministerstwu obrony rozwijanie programu rakietowego mimo ostrzeżeń, że USA mogą nałożyć sankcje w związku z przeprowadzonym w październiku testem pocisku Emad.


Iran wywiązał się z porozumienia atomowego


W sobotę Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej ogłosiła, że Iran wywiązał się z podjętych w ubiegłorocznym porozumieniu zobowiązań dotyczących ograniczenia programu nuklearnego, a USA i UE zniosły sankcje nałożone na ten kraj. Porozumienie, zawarte 14 lipca 2015 roku między Iranem a szóstką mocarstw (USA, Wielka Brytania, Francja, Chiny, Rosja i Niemcy), przewiduje stopniowe znoszenie sankcji w zamian za ograniczenie przez Iran programu nuklearnego.


W niedzielę sekretarz stanu John Kerry poinformował w oświadczeniu, że Stany Zjednoczone i Iran zawarły ugodę w sprawie 400 mln dolarów w irańskich rialach, zamrożonych przez USA po rewolucji islamskiej w Iranie i zerwaniu stosunków dyplomatycznych przez oba kraje. Były to środki, z których rząd w Teheranie korzystał wcześniej przy kupowaniu w USA sprzętu wojskowego. Strona irańska otrzyma ponadto 1,3 mld dolarów odsetek.


PAP