"W ciągu dwóch ostatnich dni udało nam sięściągnąć cały sprzęt z powrotem do bazy. Wobec słabych prognoz pogody i mojej rannej dłoni oznacza to koniec wyprawy. Dostaliśmy od Nangi solidną lekcję pokory. Marzyliśmy o zdobyciu Nangi w czystym stylu alpejskim, ale pogoda nie dała nam żadnej szansy na podjęcie ataku" - napisał Bielecki (Nanga Stegu Revolution) na Facebooku.

 

Pogoda, zdrowie i urwana lina

 

"Kolejne pomysły na zdobycie góry kończyły się na tej samej niewielkiej wysokości z powodu pogody, problemów ze zdrowiem, bądź też urwanej liny. Walczyliśmy twardo, ale okazaliśmy się za słabi albo po prostu góra okazała się za silna. Chyba złapałem bakcyla zimowej Nangi. Dziękuję wszystkim dzięki, którym wyprawa ta była w ogóle możliwa" - poinformował polski wspinacz.

Koniec wyprawy#NsteguRevolution The end of expedition

Posted by Adam Bielecki on 17 stycznia 2016

 

Bielecki, który jako pierwszy zdobył zimą Gaszerbrum I (2012) i Broad Peak (2013) oraz Czech planowali początkowo akcję w stylu alpejskim bez zakładania obozów. Gdy plan A okazał się nie do zrealizowania, połączyli siły z wyprawą Txikona. 13 stycznia Bielecki odpadł od ściany na wysokości około 5800 m wspinając się z Nardim. Po 80-metrowym upadku doznał urazu dłoni.

 

Cztery zespoły nadal atakują

 

Niezdobyty o tej porze roku szczyt atakują nadal cztery zespoły. Od strony Diamir: grupa Baska Txikona (są w niej Włoch Daniele Nardi i Pakistańczyk Ali Sadpara), duet polsko-francuski Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol oraz włoska para Tamara Lunger i Simone Moro. Od innej strony - Rupal wspina się grupa podróżnika Marka Klonowskiego. Najwyżej spośród nich dotarli Mackiewicz i Revol (ok. 6600 m).

 

Z informacji pakistańskiego portalu poświęconego wspinaniu wynika, że w sobotę Txikon i Sadpara pokonali najtrudniejszy odcinek techniczny na drodze, na której działali z Polakami i założyli obóz II na wysokości 6200 m.

 

Z tego samego źródła informacji wynika, że postępy w atakowaniu szczytu od strony Rupal, gdzie jest grupa Klonowskiego, są mniejsze. Polacy dotarli na ok. 6000 m.

 

Leżąca w Himalajach Zachodnich Nanga Parbat to jeden z dwóch niezdobytych zimą ośmiotysięczników. Drugim niezdobytym zimą ośmiotysięcznikiem jest K2 położony w Karakorum. Na 10 spośród 14 ośmiotysięczników jako pierwsi zimą wspięli się Polacy, w tym na jeden - Sziszapangmę - wspólnie z Włochem Moro.

 

PAP