Gdyby wybory odbyły się w styczniu tylko cztery ugrupowania znalazłyby się w Sejmie. Pozostałe partie znalazłyby się poza parlamentem, w tym Polskie Stronnictwo Ludowe (2 proc.), którego posłowie obecnie w nim zasiadają.

 

PiS zyskuje, PO traci

 

W porównaniu z grudniem PiS (wraz z Polską Razem, Prawicą Rzeczypospolitej i Solidarną Polską) zyskało 4 punkty procentowe. Po jednym punkcie procentowym zyskały Nowoczesna i Kukiz’15. Poparcie dla Platformy Obywatelskiej spadło o 2 punkty procentowe.


Po 3 proc. badanych deklarujących zamiar wzięcia udziału w potencjalnych wyborach zagłosowałoby na Koalicję Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja KORWiN oraz Partię Razem (bez zmian od grudnia).


Po 2 proc. ankietowanych zadeklarowało, że oddałoby głos na Sojusz Lewicy Demokratycznej i Polskie Stronnictwo Ludowe (spadek o 1 punkt procentowy). Na poziomie 1 proc. utrzymuje się od grudnia poparcie Twojego Ruchu.


1 proc. na ugrupowanie, którego jeszcze nie ma


Większość respondentów deklarujących zamiar głosowania na partię spoza przedstawionej im przez CBOS listy (1 proc.) mówiła o chęci oddania głosu na ugrupowanie, którego jeszcze nie ma, a po jednej osobie wymieniło Mniejszość Niemiecką i „Szczęść Boże” Grzegorza Brauna.

 

Na początku roku 5 proc. ankietowanych deklarujących, że na pewno wezmą udział w hipotetycznych wyborach parlamentarnych, nie potrafiło jeszcze określić swoich preferencji partyjnych. W porównaniu z poprzednim pomiarem grupa zamierzających pójść na wybory, ale wahających się, które ugrupowanie poprzeć, nieco się zmniejszyła (o 1 punkt procentowy).

 

CBOS przeprowadził sondaż w dniach 7-14 stycznia 2016 roku na liczącej 1063 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.


PAP