W Kosmos wyszli Kopra i Tim Peake - pierwszy Brytyjczyk w otwartej przestrzeni kosmicznej. W hełmie Kopra zaczęły sie zbierać krople wody.

 

Komandor Scott Kelly nakazal skrócenie spaceru. Po powrocie astronautów do statku podjęto badania, które określą, skąd woda wewnątrz hełmu Amerykanina.

 

NASA podkreśla, że astronautom nie groziło niebezpieczeństwo, a skrócenie ich kosmicznego spaceru było środkiem ostrożności.

 

Kopra był w otwartej przestrzeni kosmicznej już po raz trzeci. Tym razem wraz z Brytyjczykiem wymieniał uszkodzony regulator napięcia w układzie zasilania ISS. Problem z wodą w hełmie pojawił się już po wykonaniu tego zadania.

 

Reuters odnotowuje, że NASA zaostrzyła zasady bezpieczeństwa kosmicznych spacerów, aby nie doszło ponownie do wypadku, jaki miał miejsce w lipcu 2013 roku, kiedy włoski astronauta Luca Parmitano omal nie zginął, gdy do jego hełmu zaczęła się dostawać woda wyciekająca z układu chłodzenia skafandra.

 

PAP