Ze zgłoszonych ponad 270 wniosków pozytywną rekomendację uzyskało sześć poprawek. Komisja zgodziła się m.in. na propozycję Krystyny Pawłowicz i Ryszarda Terleckiego (oboje z PiS), by o 3,3 mln zł obniżyć tegoroczne wydatki Trybunału Konstytucyjnego . Pieniądze zostaną przesunięte  na podwyżki wynagrodzeń pracowników sądów administracyjnych.  

 

Pierwotnie wydatki TK na ten rok zaplanowane były na 33,9 mln zł i wzrastały o 8,6 proc. w porównaniu do poprzedniego roku, kiedy to były na poziomie ponad 31 mln zł.

 

Uznanie komisji znalazł też wniosek podpisany przez Ryszarda Terleckiego, by o 3,5 mln zł zmniejszyć wydatki komend wojewódzkich policji i tym samym zwiększyć budżet Ochotniczych Straży Pożarnych.

 

Komisja wprowadziła także do budżetu poprawkę Cezarego Grabarczyka (PO) przeznaczającą 20 mln zł na nową rezerwę celową "Hospicja w województwie łódzkim". Pieniądze na ten cel miałyby pochodzić z wyższych dochodów podatkowych.

 

Pozytywna rekomendacja dla poprawki Grabarczyka wywołała konsternację wśród posłów PiS. Przewodniczący komisji Andrzej Jaworski (PiS) ogłosił przerwę techniczną, ale wydruki potwierdziły, że terminale do głosowania działały prawidłowo i głosy zliczono poprawnie.

 

Poparcia komisji nie uzyskała też poprawka Krystyny Skowrońskiej (PO) przesuwająca 10 mln zł z budżetu Kancelarii Prezydenta do Urzędu Do Spraw Kombatantów. Posłanka PO tłumaczyła, że identyczną poprawkę w ubiegłym roku złożyli podczas prac nad budżetem posłowie PiS. - To poprawka typu: sprawdzam - powiedziała posłanka.

 

Komisja nie zgodziła się także na wprowadzenie do projektu poprawek zmniejszających budżet Rzecznika Praw Obywatelskich. W sumie trzy poprawki posłów PiS i Kukiz’15 przewidywały obcięcie wydatków Rzecznika o prawie 18 mln zł. Większość z tej kwoty miałaby zasilić budżet Instytutu Pamięci Narodowej.

 

Zdecydowana większość poprawek odrzuconych podczas głosowania w komisji finansów trafi jeszcze pod głosowanie na posiedzeniu plenarnym Sejmu, zgodnie z zapowiedziami posłów zostaną one bowiem wniesione w formie tzw. wniosków mniejszości.

 

PAP